suwerenność żywnosciowa

Maj10

Na Zielonym Letnim Uniwersytecie 2018 „przekraczaliśmy granice”

W dniach 12-15 lipca 2018 roku odbył się w Janowie Podlaskim, w pięknym, jakby stworzonym dla Zielonych, ośrodku „Uroczysko Zaborek”,  już czwarty Zielony Letni Uniwersytet, który organizowaliśmy dla Green European Foundation, ale także w partnerstwie z Przedstawicielstwem Fundacji im. Heinricha Boella w Warszawie, z którym zorganizowaliśmy seminarium tematyczne „Zielona wizja rolnictwa, żywności i rozwoju obszarów wiejskich” oraz z Koalicją Ratujmy Rzeki, z którą zorganizowaliśmy cykl tematyczny pod nazwą „Rzeczny Uniwersytet„. Było wielu gości z zagranicy, nie tylko z Unii Europejskiej, ale też z krajów naszych wschodnich sąsiadów, z Ukrainy i Białorusi.

O przyszłości Europy, miastach Dóbr Wspólnych, klimacie, rolnictwie i rzekach

W programie, poza otwierającą debatą o przyszłości Europy (z Zieloną Europosłanką Rebeccą Harms, dr Pawłem Kowalem, przewodniczącą Partii Zieloni Małgorzatą Tracz i Michałem Sutowskim z Krytyki Politycznej), w kontekście geopolityki i przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego, przygotowaliśmy kilka cykli tematycznych: zmiany klimatu i przygotowania do szczytu klimatycznego COP 24 w Katowicach, Zielona wizja rolnictwa, żywności i rozwoju obszarów wiejskich, Zielona wizja samorządów – sejmików wojewódzkich i miast, w tym transformacja miast w kierunku Dóbr Wspólnych (w ramach międzynarodowego projektu GEF) wreszcie „Rzeczny Uniwersytet„, w partnerstwie z Koalicją Ratujmy Rzeki. Wśród licznych warsztatów i debat eksperckich była też mowa o walce ze smogiem, przyszłości pracy i roli sztuki i artystów w aktywizacji obywateli i transformacji politycznej Polski.

     

Przekraczaliśmy granice

Zielony Letni Uniwersytet 2018 nosił tytuł „Crossing Borders” (przekraczając granice). Miało to wiele znaczeń i podtekstów, bo byliśmy przy samej granicy z Białorusią, blisko granicy z Ukrainą, w krainie wielokulturowości i dialogu języków, kultur i religii. Nasz Zielony gość z Ukrainy Wasyl Baitsym przedstawił nam projekt infrastruktury, która niebawem powstanie w tym regionie, właśnie dla wsparcia dialogu między trzema sąsiadującymi w tym miejscu krajami – Polską,, Białorusią i Ukrainą. Będą to trzy podobne ośrodki sportowo-kulturalne, które będą prowadziły działalność opartą na dialogu międzykulturowym. Może za kilka lat kolejne ZLU będzie mogło odbyć się w jednym z tych ośrodków, kto wie. Ale „przekraczaliśmy też granice” także w kontekście drogi wodnej E40 z Odessy do Gdańska – budując koalicję polsko-białorusko-ukraińską przeciw temu szalonemu przedsięwzięciu, ale też polsko-czesko-niemiecką przeciw podobnej drodze wodnej E30 na Odrze, w ramach „Rzecznego Uniwersytetu”. Zaczęliśmy happeningiem na Bugu – „Siostry Rzeki” Cecylii Malik, artywistki zaangażowanej również w Koalicji Ratujmy Rzeki. Pieśń w obronie rzek, zachowania ich naturalnego charakteru i ich wolności i piękna popłynęła tym razem znad Bugu. Zamanifestowaliśmy w ten sposób nasz sprzeciw przeciw planom użeglownienia Bugu w ramach przyszłej drogi wodnej E40 z Odessy do Gdańska, przywołując też naszą niezgodę na budowę zapór na Wiśle, w tym już zapowiedzianej zapory w Siarzewie.

 

Ponieważ ważną częścią ZLU 2018 było seminarium nt. rolnictwa, żywności i rozwoju obszarów wiejskich, więc w tle mieliśmy kontekst dzików i choroby ASF czyli granicy dla dzikich zwierząt, gdyż rozważano postawienie parkanu długości 1200km wzdłuż naszej wschodniej granicy, przebiegającej zaledwie kilka kilometrów od miejsca gdzie przebywaliśmy.  Ale czy na pewno można stworzyć granicę dla zwierząt dziko żyjących?  Bug jest dziś naturalną granicą państwową, ale dla dziko żyjących zwierząt nie ma przecież granic, narodowości, paszportów…

Pięknie nam to pokazały dzieci, pod kierunkiem wspaniałej Zielonej artywistki Elżbiety Hołoweńko.

     

Była również kwestia geopolityki, o przyszłości Europy, relacji Unii Europejskiej i Polski z Ukrainą i Rosją, groźba nowej zimnej wojny, do której pchają nas Trump i Putin, ale też nasi przywódcy polityczni. O tym, otwierając dzień debat plenarnych, dyskutowali niezwykle ciekawie nasi goście: Zielona Europosłanka Rebecca Harms, były Europoseł dr Paweł Kowal, Michał Sutowski z Krytyki Politycznej i przewodnicząca Partii Zieloni Małgorzata Tracz, z pomocą Bartłomieja Kozka moderującego dyskusję: http://zielonewiadomosci.pl/publikacje/debaty-wywiady/europa-od-nowa/

     

Wreszcie omawialiśmy kwestie zmian klimatu, które nie znają granic, podobnie jak zanieczyszczenie powietrza. Zastanawialiśmy się, z pomocą Katarzyny Ugryn z Fundacji im. Heinricha Boella, wraz z ekipami  Green European Journal i Zielonych Wiadomości, z pomocą ekspertów i aktywistów z Polski i innych krajów, jaki kontent należałoby przygotować w związku ze szczytem klimatycznym COP 24 w Katowicach w grudniu 2018 r. , a następnie debatowaliśmy z pomocą Ewy Sufin-Jacquemart z Fundacji Strefa Zieleni o tym jak my, aktywiści i zielone organizacje, powinniśmy przygotować się do tego tak istotnego dla naszej przyszłości szczytu klimatycznego, jakie przesłanie, w jakiej treści i formie, i czy w ogóle, powinniśmy przekazać polskiemu rządowi sprawującemu prezydencję. Wreszcie Roger ManserAndrew Willoughby z Wielkiej Brytanii dyskutowali o ekonomii i zmianach klimatu, z pomocą Przemka Stępnia.

      

Poruszaliśmy też kwestię globalizacji, która powoduje bardzo szybką ekspansję globalnych korporacji, silniejszych niż państwa, dla których granice de facto nie istnieją. Dotyczy to także naszej żywności i tego w jaki sposób produkowana jest żywność, którą jemy, z jakimi konsekwencjami dla rolnictwa rodzinnego, środowiska i przyszłych pokoleń. Niezwykle ciekawa i wielowątkowa debata „Od rolnictwa przemysłowego do agroekologii i suwerenności żywnościowej„, prowadzona przez Ewę Jakubowską-Lorenz z Fundacji im. Heinricha Boella, z udziałem ekspertów unijnych i polskich od rolnictwa zrównoważonego oraz aktywistów ekologicznych, przedstawicieli kooperatywy spożywczej i ruchu Nyeleni na rzecz agroekologii i suwerenności żywnościowej, wreszcie konwencjonalnego rolnika oraz badaczki z IRWiR PAN, poprzedziła warsztat nt. roślin GMO, tych „tradycyjnych” i tych nowego typu, oraz okrągły stół ekspercki nt. rolnictwa ekologicznego. Odbyło się również spotkanie robocze założycieli Koalicji Żywa Ziemia, na rzecz innej polityki rolnej i żywnościowej w Unii Europejskiej i w Polsce, która wpisuje się w ogólnoeuropejską kampanię Dobra Żywność Dobre Rolnictwo (Good Food Good Farming).

     

Ale my Zieloni przekraczamy też granice tego co jest dominującą rzeczywistością naszych miast. Wraz z ruchami miejskimi skupionymi w federacji Kongres Ruchów Miejskich (Hanna Gill-Piątek, Marcin Gerwin) promujemy transformację miast w kierunku Dóbr Wspólnych, służących mieszkańcom i ich współdecydowaniu o miejscu i przestrzeni ich życia, miast otwartych i tolerancyjnych, w których kobiety mają równy głos. Transformacje te w praktyce pokazaliśmy na przykładzie belgijskiego miasta Gandawy (Dirk Holemans), gdzie rządzący tam Zieloni dokonują wraz z mieszkańcami prawdziwej zielonej rewolucji, oraz katalońskiego El Prat (Sergi Alegre) czy Londynu, który zmienia zieleń miejską w park narodowy (Roger Manser). Wreszcie dr Ludomir Duda zrobił nam wykład o szkodliwości zanieczyszczenia dwutlenkiem węgla powietrza w szkołach i jak temu zapobiegać.

     

Wraz z artywistami walczymy z dewastacją przyrody, z dyskryminacją i cierpieniem zwierząt. Pokazał to panel „Artyści jako agenci zmiany” z Cecylią Malik, Elą Hołoweńko, Joanną Kessler i Michałem Kasprzakiem prowadzony przez Gerta Roehrborna z Fundacji im. Heinricha Boella. Czytaliśmy tez poezję zaangażowaną. Była tez mowa o zieleni w mieście i jak ją chronić (Aleksandra Zienkiewicz i Daniela Grzesińska) , oraz o globalnej odpowiedzialności, klimacie i kobietach poprzez film z festiwalu Afrykamera „Pół roku z bosymi babciami”. Wreszcie było duchowo i muzykalnie bębnem Bena Lazara i gitarą Andrew Willoughby.

Jednym słowem Zieloni swoją polityką, wizją świata i relacją z ludźmi i przyrodą burzą wiele granic. Nasz Zielony Letni Uniwersytet 2018  to pokazał.

      

Dla lokalnej społeczności

Dla lokalnych mieszkańców, głównie dla rolników ekologicznych, przygotowaliśmy w CDR w Grabanowie  spotkanie z pokazem filmu „Plony przyszłości” Marie-Monique Robin, z debatą o agroekologii i rolnictwie ekologicznym.

Wycieczki przyrodnicze inaczej

Zamiast tradycyjnych wypraw przyrodniczych z ekspertkami od koni Martą Nowak i Ewą Krzakowką-Łazuką odwiedzaliśmy w grupach sławną państwową stadninę koni w Janowie Podlaskim, co zakończyło się świetnym i radosnym quizem.

Rzeczny Uniwersytet

W 2016 roku na Zielonym Letnim Uniwersytecie w Ciechocinku pływaliśmy łodziami z ornitologami po Wisle, dyskutowaliśmy z mieszkańcami o bezsensowności budowy zapory w Siarzewie i pomogliśmy powstać Koalicji Ratujmy Rzeki. Tym razem zebraliśmy aktywistów rzecznych z Polski, Białorusi i Ukrainy, ale też z Niemiec i Szwecji, aby wraz z Koalicją Ratujmy Rzeki spajali szyki aby razem walczyć ze szkodliwymi planami budowy dróg wodnych E40 i E30. Dla pokrzepienia serc obejrzeliśmy tez razem film „Damnation” o rozbieraniu starych zapór w USA.

     

 

Szczegółowy program : Program ZLU 2018-07-06

Green Summer Academy „Crossing borders” was organized by the Green European Foundation with the support of the Fundacja Strefa Zieleni, with the financial support of the European Parliament to the Green European Foundation.

Debate on transition of cities towards the Commons was organized as a part of international project „Creating Socio-Ecological Societies through Urban Commons Transition”  by the Green European Foundation with the support of the Fundacja Strefa Zieleni, with the financial support of the European Parliament to the Green European Foundation.

Seminarium „Zielona wizja rolnictwa, żywności i rozwoju obszarów wiejskich” zostało zorganizowane we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla w Warszawie.

Patronat Medialny: „Zielone Wiadomości”

UWAGA!  Wciąż prowadzimy kampanię crowdfundingową na stronie http://pomagam.pl/ZielonyUniwersytet na działania związane z organizacją wydarzeń w czasie szczytu COP 24 i na ZLU 2019.  Za darowiznę co najmniej 70 zł można otrzymać nagrodę w postaci pięknego artystycznego t-shirtu (z bawełny organicznej i Fair Wear) z grafik naszej uczestniczki Eli Hołoweńko z serii „Ekofeminizm” lub Oli Wasilewskiej z grafiką „Żubrzyce, papieżyce”, a za co najmniej 20zł można dostać piękną przypinkę „Jestem eko-feministką” lub „Zostawcie nam rzeki” z pracami Eli Hołoweńko lub najnowszy numer „Zielonych Wiadomości” nt. żywności, wsi i polityki rolnej. Zrób darowiznę na : http://pomagam.pl/ZielonyUniwersytet i wyślij informację na fundacja@strefazieleni.org jaki prezent chciał-a-byś od nas otrzymać.

     

Mar19

Apel do organizacji dbających o suwerenność żywnościową

Belgijska organizacja FIAN Belgia (http://www.fian.be) informuje, że 25 belgijskich organizacji podpisało się pod wspólnym stanowiskiem ws. „Forum for the Future of Agriculture” (pol. Forum na rzecz Przyszłości Rolnictwa), a teraz zbierają podpisy również w innych krajach.
Forum na rzecz Przyszłości Rolnictwa ma się odbyć 28.03.2017 i jest
współorganizowane przez korporację rolno-chemiczną Syngenta, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.
Treść stanowiska (po francusku): http://www.fian.be/Mobilisons-nous-contre-le-FFA-pour-le-futur-de-l-agriculture?lang=fr  (po polsku poniżej).
Fundacja Strefa Zieleni podpisała się pod tym stanowiskiem i gorąco zachęcamy do tego wszystkie polskie organizacje, którym leży na sercu jakie będzie rolnictwo i jakie produkty rolne będą spożywać nasze dzieci.
Podpis należy złożyć poprzez link powyżej (strona z francuskim tekstem apelu), pod tekstem jest miejsce na wpisanie nazwy organizacji i maila kontaktowego (klikamy na zielony guzik Valider).
Oto tłumaczenie tekstu apelu na polski:

Akcja 28 marca o 12:30

Zmobilizujmy się przeciwko Forum dla Przyszłości Rolnictwa (FFA) dla przyszłości rolnictwa!

Apel społeczeństwa obywatelskiego

28 marca w Brukseli odbędzie się 10. edycja Forum dla Przyszłości Rolnictwa (FFA). Jego organizatorzy, Syngenta (międzynarodowa korporacja chemiczna i spożywcza) oraz ELO (Europejskie lobby wielkich obszarników) zaprezentuje rolnictwo, które ich zdaniem sprosta wyzwaniom środowiskowym i żywienia. Koalicja organizacji chłopskich (członków ruchu La Via Campesina), organizacji społeczeństwa obywatelskiego i obywateli/ek odrzuca te fałszywe rozwiązania agrobiznesu i zaprasza do mobilizacji, aby wysłać mocny, wyraźny komunikat do organizatorów/ek i uczestników/czek tego forum: takie rolnictwo nie ma przyszłości!

Fałszywe rozwiązania fałszywych problemów

Pod uwodzącym tytułem „gdzie rolnictwo i ochrona środowiska się spotykają”, forum prezentuje prestiżowy panel uczestników (UE, OECD, ONZ, itd.), w tym organizacji pozarządowych ochrony przyrody i intelektualistów/tek. Za tą fasadą stwarzającą pozory otwartej debaty, kryje się kosztowne przedsięwzięcie wpływania na siły polityczne. Gdy reforma Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) Unii Europejskiej i przepisów dotyczących niektórych pestycydów są przedmiotem dyskusji, dla graczy z agrobiznesu kluczowa jest obrona ich interesów. W tym celu przedstawiają się jako mistrzowie walki z głodem i o ochronę środowiska, broniąc jednakże fałszywych rozwiązań. Aby sprostać obecnym i przyszłym wyzwaniom związanym z wyżywieniem ludzkości, mają wciąż ten sam przekaz: zwiększenie produktywności gruntów rolnych za pomocą technologii i dalszego zmniejszenia barier dla wolnego rynku.

W odpowiedzi na pytanie „Jak nakarmić 9 mld osób do 2050 roku”, organizatorzy FFA utrwalają mit, że dziś nie wytwarza się wystarczającej ilości żywności dla ludzkości. Ale według FAO produkujemy już wystarczającą ilość żywności dla 12 miliardów ludzi! Przyczyn głodu i niedożywienia należy raczej szukać w skrajnym ubóstwie (zwłaszcza na obszarach wiejskich, który obejmuje około 70% osób cierpiących z powodu głodu), marnotrawstwie żywności (30% żywności wyprodukowanej na skalę globalną jest marnowana, jak twierdzi FAO) oraz w wykorzystywaniu gruntów rolnych na rzecz biopaliw i zwierząt gospodarskich (na produkcję pasz i zwierząt).

Lobbyści i koncerny sprzedają tzw. inteligentne rolnictwo (smart agriculture w języku angielskim): zrobotyzowane, chemiczne, biotechnologiczne i wyspecjalizowane. Ale to nie wpływa na nakarmienie tych, którzy są głodni, tylko służy temu, aby producent/ka był/a jeszcze bardziej zależny/a od międzynarodowych koncernów spożywczych. Poza ich negatywnym wpływem na zdrowie i środowisko, technologie te przyspieszają zadłużanie i znikanie gospodarstw rolnych.

Tak więc, uważanie żywności za zwykły towar poddany prawom wolnego rynku jest główną przyczyną ubożenia świata wiejskiego i naszej różnorodności biologicznej. Zarówno na Północy jak i na Południu, konkurencja między rolnikami/czkami faworyzuje duże gospodarstwa kosztem drobnych rolników/czek, którzy/re ponoszą katastrofalne konsekwencje tego modelu: spadek dochodów, utrata zatrudnienia, utrata gospodarstw, wielkie zadłużenie, spekulacje gruntami rolnymi i żywnością, itp. W ciągu 30 lat, Belgia straciła 63% swoich gospodarstw, 43 tygodniowo. Dotyczy to w większości niewielkich rolników.

Kupcy śmierci pomalowani na zielono

Maszyny rolnicze, środki chemiczne i transport międzynarodowy nie mogą obejść się bez paliw kopalnych. Jednakże Syngenta jest podobno mistrzem ekologii. Podczas edycji 2016 FFA, rozdano pluszowe pszczoły, aby chwalić się inicjatywami o niejasnych efektach. Firma organizująca zapewne chciała zapomnieć, że podejmuje intensywne wysiłki przeciwko zakazowi neonikotynoidów, oskarżonych przez społeczność naukową o katastrofalne skutki dla naturalnych zapylaczy, takich jak pszczoły i trzmiele.

Na swojej stronie internetowej firma głosi, że przeciwstawianie się stosowaniu GMO, nawozów sztucznych i pestycydów oznacza zużycie większej ilości wody i ziemi, co dowodzi działania firmy w złej wierze, ignorując rozwiązania, które zostały już sprawdzone.

Rozwiązania istnieją: agroekologia i suwerenność żywnościowa

Rolnictwo agrobiznesu nie oferuje nam nic nowego. To tylko realizacja logiki, która przyniosła zagładę naszej ziemi, zmniejszenie różnorodności biologicznej, zanieczyszczenie wód i znikanie naszych gospodarstw. Prawdziwe inteligentne rolnictwo, rolnictwo przyszłości, to takie, które się inspiruje naturalnymi ekosystemami. Publikacja Specjalnego Sprawozdawcy ds Prawa do Żywności ONZ stwierdza, że produkcja Agroekologii może się podwoić w ciągu 10 lat, łagodząc zmiany klimatyczne, chroniąc wody i tworząc nowe miejsca pracy w sektorze rolnym.

Zamiast wypuszczać towary rolne na wolny rynek i poddawać je nakazom agrobiznesu, narody muszą same określić swoje systemy rolno-spożywcze, aby uzyskać zdrową żywność, dostosowaną do ich potrzeb, produkowaną lokalnie w sposób zrównoważony. Dlatego uważamy, że ważne jest, aby skupić się na suwerenności żywnościowej.

Tak jak nie chcemy aby handlarze bronią odpowiadali za pokój, tak nie chcemy, aby handlarze trucizny dbali o naszą dietę. Ich interes jest wyłącznie finansowy. Ich rolnictwo zabija rolników/czki, konsumentów/ki i środowisko. Reprezentuje ono przeszłość.

Chcemy wysłać jasny przekaz do decydentów europejskich i międzynarodowych, którzy powinni ukrócić wpływ prywatnych interesów agrobiznesu i wziąć odpowiedzialność za przeprowadzenie agroekologicznej transformacji.

Wzywamy jak najwięcej organizacji i ruchów do podpisania tego apelu i do dołączenia do nas 28 marca.

Dla naszej przyszłości, łączmy się!

Informacje praktyczne:

Zjazd odbywa się w dniu 28 marca 2017 roku od godziny 12:30 do 13:30, w Mont des Arts (Belgia), naprzeciw skweru. W programie: wystąpienia publiczne, bufet wiejski, działania wizualne.

Gru16

Wysyłamy list do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i do komisji sejmowej

W dniu 16 grudnia br. wysłaliśmy list do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela oraz do Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z naszym protestem wobec odraczania przez PIS ustalonych ułatwień sanitarnych dla rolników wyrabiających domowo tradycyjne przetwory z własnych produktów. Własne domowe przetwórstwo to jeden z warunków przetrwania małych tradycyjnych gospodarstw rolnych, wobec presji dystrybutorów skupujących wciąż taniej i taniej produkty rolne od producentów.

Kiedy po latach walki o prawa rolników do domowego przetwórstwa, podobne do tych jakie mają mali rolnicy w innych krajach Unii Europejskiej, udało się w końcu organizacjom rolniczym, dzięki ich wielkiej mobilizacji, uzyskać zezwolenie na wyrabianie i sprzedawanie własnych przetworów (w ograniczonej ilości), natychmiast PIS znalazł „kruczek”, zasłaniając się przepisami UE, aby ich radość była krótkotrwała.  Znaleziono bowiem wymówkę, aby utrzymać dla rolników te same wysokie i kosztowne wymogi sanitarne, jakie obowiązują przedsiębiorców przemysłu spożywczego.  Dlaczego w innych krajach UE jest możliwe to co w Polsce miałoby być niemożliwe?

Przyłączamy się do uzasadnionego protestu zawiedzionych rolników. Konsumenci pozbawieni dostępu do tradycyjnych dobrych produktów od naszych rolników mają taki sam powód do niezadowolenia i rozgoryczenia co rolnicy. Oto wysłany przez nas list:

 

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Szanowny Panie Ministrze, Szanowna Komisjo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,

Nasza organizacja wspiera rozwój modelu rolnictwa opartego na produkcji dobrej i wartościowej żywności w wielu, niewielkich gospodarstwach rodzinnych. Jak pokazują tysiące świadectw rolników na całym świecie, również w krajach rozwiniętej północy, oraz liczne raporty badaczy i ekspertów, właśnie takie rolnictwo zapewnia suwerenność żywnościową regionom i krajom, jest przyjazne środowisku i bioróżnorodności, mniej wpływa i jest bardziej odporne na zmiany klimatu, pozwala godnie żyć na wsiach milionom ludzi, a także zapewnia lepszą, zdrowszą, żywność dla konsumentów. Dlatego m.in. wspieramy Deklarację z Nyéléni światowego ruchu na rzecz suwerenności żywnościowej i dołączyliśmy do sieci Nyéléni Polska.

Czujemy się zobowiązani poinformować Pana Ministra i Szanowną Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi, iż jesteśmy  głęboko  rozczarowani stanowiskiem PiSu w związku z kolejną zmianą stanowiska w sprawie rozporządzenia dotyczącego sprzedaży detalicznej przez rolników(*). Domagamy się dotrzymania słowa zgodnie z obietnicami PIS przed wyborami, oraz z tym co usłyszeliśmy podczas posiedzenia komisji rolnictwa(**).

Dla dobra rolników i konsumentów, domagamy się wprowadzenia od 1 stycznia 2017 roku rozporządzenia do ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników, z zapisami: „Sprzedaż detaliczna małych ilości wytworzonej przez rolnika żywności ma podlegać tylko rozdziałowi III załącznika II rozporządzenia 852/2004”.

UZASADNIENIE: Mała skala i ograniczenia ilościowe tej działalności są wystarczającym powodem zastosowania minimalnych przepisów sanitarnych, które zawarte są w rozdziale III załącznika II do rozporządzenia WE852/2004. Odwołanie się wprost do  zapisów Dyrektywy nie będzie wiązało się z koniecznością notyfikacji i przepisy będą mogły obowiązywać od 1 stycznia 2017r.

Z poważaniem,

Ewa Sufin-Jacquemart, Prezes Zarządu

(*) Sprzedaż żywności przez rolnika nadal będzie niemożliwa http://www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/sprzedaz-zywnosci-przez-rolnika-nadal-bedzie-niemozliwa,68461,3.html (**) A TUTAJ WYPOWIEDŹ MINISTRA Rafał Romanowski (od 8:42), zapewniającego, że os 1 stycznia będzie obowiązywać ustawa i rozporządzenie http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2016&month=11&page=4#91DE44F9B9D7FB89C125806C004E4F6E

Konferencja prasowa – Rolnicy i konsumenci wprowadzeni w błąd – martwa ustawa o sprzedaży bezpośredniej http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=6B768F07D4742B38C12580840048E479#

Hisilicon Balong

 

Fundacja Strefa Zieleni – działamy na rzecz trwałego, zrównoważonego rozwoju Follow us Facebook Twiter RSS