Zieloni w UE i na świecie

Maj13

Będziemy na V Kongresie Ruchów Miejskich

Logo

V KONGRES RUCHÓW MIEJSKICH 

18-21 maja 2017, Śląsk i Zagłębie

Fundacja Strefa Zieleni przystępuje oficjalnie do Związku Stowarzyszeń Kongres Ruchów Miejskich (Fed-KRM). 

Jesteśmy w związku z tym jedną z organizacji aktywnie zaangażowanych w organizację V Kongresu Ruchów Miejskich, koordynując, wraz z „Zielonymi Wiadomościami”, sesję nt. Paktu Amsterdamskiego – unijnej agendy dla miast. Zapraszamy 20 maja na godzinę 15:00 do MCK w Katowicach, Plac Sławika i Antalla, wejście od strony Spodka, sala 8.

Pakt Amsterdamski jest nową europejską agendą dla miast, przyjętą 30 maja 2016 r., zatwierdzoną również przez polski rząd. Dowiemy się jak wygląda nowy dokument ramowy Unii Europejskiej dla miast, następujący po Karcie Lipskiej z 2007 r.

Odpowiemy na kluczowe dla nas pytania:  Dlaczego podpisano Pakt Amsterdamski przyjmując Agendę Miejską dla UE? Czemu ona służy, jakie daje komu narzędzia?  Co  z progresywnymi miastami jakie lubimy (takimi jak Barcelona czy Grenoble…) czy Agenda Miejska UE jest dla nich przydatna? Jak mogłaby ona  wpłynąć na samorządy w Europejskich i polskich miastach (przykłady?) i czego my, jako ruchy miejskie moglibyśmy się domagać od władz lokalnych/regionalnych? Jak polski rząd zamierza ją wykorzystać do realizacji Krajowej Polityki Miejskiej? Które z 12 priorytetów wspiera polski rząd i jak? Czy samorządy mają swobodę wyboru innych priorytetów?

Wreszcie jak wykorzystać Agendę dla rozwoju polityki mieszkaniowej i uczynienia naszych miast bardziej demokratycznymi, otwartymi, równościowymi i sprawiedliwymi oraz oczywiście bardziej Zielonymi.

Nasz gość:
– Daniel Balicki, Zastępca Dyrektora Departamentu Strategii Rozwoju, Ministerstwo Rozwoju
Koordynacja i prowadzenie:
– Beata Nowak, „Zielone Wiadomości”, Warszawa,
– Ewa Sufin-Jacquemart, Fundacja Strefa Zieleni, Warszawa,
– Aleksandra Kluczka, AEGEE-Europe / European Students’ Forum – ‎European Movement International, Bruksela/ Katowice.

Wcześniej, w godz. 10:00-13:00 będziemy aktywnie uczestniczyć w sesji:

EKOLOGIA MIASTA  
Koordynacja i prowadzenie:
– Patryk Białas, Fundacja Napraw Sobie Miasto, Czyste Powietrze, Katowice
– Aleksandra Zienkiewicz, Stowarzyszenie miastoDrzew, Wrocław
– Paweł Głuszyński, Stowarzyszenie Zero Waste Polska

Grupa robocza:
– Beata Nowak, „Zielone Wiadomości”, Warszawa
– Emilia Piotrowska, Warszawski Alarm Smogowy
– Ewa Sufin-Jacquemart, Fundacja Strefa Zieleni, Warszawa
– Piotr Dwojacki, Stowarzyszenie Gdańsk Obywatelski
– Przemek Filar, Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia

Wprowadzenie trzech wiodących tematów:
1)     „Dobry klimat dla miasta”  – czyste powietrze i adaptacja do zmian klimatu  – Piotr Białas
2)     „Zieleń w mieście” – drzewa, krzewy, parki, aleje, ogrody działkowe, ogrody społeczne, nieużytki ekologiczne… – Aleksandra Zienkiewicz
3)     „Gospodarka odpadami w mieście” – regulacje UE i ich implementacja, dlaczego i jak sprzeciwiamy się spalarniom, jak promować prawidłowo wdrażaną gospodarkę zamkniętego obiegu (cyrkularną) – Paweł Głuszczyński

Następnie przewidujemy warsztat typu „World cafe” wokół trzech stolików: każda grupa opracuje mapę zagadnień i wyzwań: Jakie zagadnienie/wyzwanie? Jakie odpowiedzi/rozwiązania? Mapa partnerów i wiodących miast

Pełen program V Kongresu Ruchów Miejskich znajduje się tu

 

 

Gru07

Zielone Zimowisko „Ostrej Zieleni”

zielonezimowisko

Fundacja Strefa Zieleni wspiera pierwsze Zimowe Zimowisko organizacji Młodych Zielonych „Ostra Zieleń”.

Podejmowanie kampanii i promocja działań i polityk pro-ekologicznych, pro-społecznych, anty-dyskryminacyjnych i pro-pacyfistycznych trzeba zaczynać już w młodym wieku. Młodzież nie powinna być tylko nastawiona na konsumpcję i skupiona na swoich własnych sprawach. Potrzebni są aktywni społecznie młodzi ludzie, podejmujący działania pro-społeczne dla dobra ogóllnego, tak aby świat, w którym żyjemy był bardziej przyjazny, zdrowszy, lepszy do życia dla każdego obywatela i każdej obywatelki – bez względu na jego i jej poglądy, stan zdrowia, płeć biologiczną czy odczuwaną, orientację seksualną, światopogląd, poziom zamożności czy poziom wykształcenia – ale też dla Matki Ziemi i innych gatunków, no i, może przede wszystkim, dla ochrony przyjaznego dla życia na Ziemi klimatu i środowiska.

„Ostra Zieleń”, mimo, że jest młodą organizacją, ma na swoim koncie wartościowe kampanie i działania mające na celu m.in. zwalczanie smogu, ferm futrzarskich, języka nienawiści i in.

Dlatego Zielona fundacja Strefa Zieleni wspiera rozwój organizacji Młodych Zielonych „Ostra Zieleń”. Zielone Zimowisko jest ich wartościową inicjatywą łączącą kwestie formalno-programowe z dostępem do wiedzy, sztuką debatowania i promowania Zielonej wizji a także z emocjonującym i uwrażliwiającym kontaktem z żywą przyrodą.

Ponieważ młodzi ludzie mają w większości niewielkie możliwości pokrycia wydatków związanych ze wspólnym wyjazdem i pobytem na Zielonym Zimowisku, zachęcamy do wsparcia ich cennej inicjatywy: http://ostrazielen.org.pl/i-zielone-zimowisko/

#ZieloneZimowisko

Lip27

Wiślany Ciechocinek gościł Zielony Letni Uniwersytet 2016

Na-łodzi-poziome

W dniach 14-17 lipca, nowe Centrum Rehabilitacji i Wypoczynku TeoDorka w Ciechocinku, położone z dala od uzdrowiskowego gwaru, ale w pobliżu Wisły, gościło swoją pierwszą grupę: uczestników polskiego Zielonego Letniego Uniwersytetu. Podczas gdy uzdrowiskową atrakcją był XX Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Kultury Romów, w nadwiślańskiej ciszy debatowali, wymieniali się wiedzą i integrowali środowisko polscy i zagraniczni Zieloni aktywiści, działacze dzielących podobne wartości organizacji, przedstawiciele zaprzyjaźnionych społeczności lokalnych lub po prostu zainteresowani Zielonym rozumieniem świata, Europy i Polski sympatycy.     Po raz pierwszy wykorzystano nowe możliwości oferowane przez Facebook do streamingu przez smartfony, dzięki czemu wiele debat i warsztatów było dostępnych na żywo i  można je nadal obejrzeć.

Otwarcie-ESJ-MPOtwarcieOtwarcie-LSDebata-demokracja2

 

 

 

 

Dzięki ZLU do Ciechocinka zawitała Rebecca Harms, wspołprzewodnicząca frakcji Zieloni/Wolny Sojusz Europejski w Parlamencie Europejskim, która w debacie o demokracji i przyszłości Europy, z udziałem Mateusza Kijowskiego z KOD i przewodniczących Partii Zieloni Małgorzaty TraczMarka Kossakowskiego, podzieliła się z uczestnikami kluczowym przekazem: Brexit pokazał, że w dobie tak wielkich kryzysów i zagrożeń dla jedności i przetrwania Unii Europejskiej jakie dziś przeżywamy, ludzie, którym drogi jest ten unikalny eksperyment współpracy międzynarodowej, będący gwarancją pokoju, solidarności i współpracy w Europie, wolnego przemieszczania się obywateli i wzajemnego poznawania się skłóconych przez historię narodów, muszą mieć jeden priorytet – ocalić UE przed rozpadem. Dopiero potem będziemy mogli się zastanawiać jak zmniejszyć biurokrację, zwiększyć udział obywateli w podejmowaniu decyzji i ulepszać instytucje europejskie. „Możemy nie zgadzać się z unijnymi decyzjami, ale nie są to decyzje biurokratów, gdyż decyzje są podejmowane w UE przez Parlament Europejski wybierany we wszystkich krajach w wyborach powszechnych, oraz przez Radę Europejską czyli rządy powoływane na podstawie demokratycznych wyborów. Trzeba to wciąż obywatelom Unii przypominać ” – powiedziała Rebecca Harms.

OLYMPUS DIGITAL CAMERARebecca Harms uczestniczyła też w publicznej debacie „Czy Wisła powinna być przywrócona żegludze, czy są lepsze rozwiązania dla rozwoju Ciechocinka?”. Uczestniczyli w niej także: przewodniczący Rady Miasta Ciechocinka i jednocześnie Prezes Uzdrowiska Ciechocinek, Marcin Zajączkowski, hydrolog dr inż. Janusz Żelaziński, Przemysław Nawrocki zajmujący się rzekami i ich ekosystemami w WWF oraz propagator rzecznej eko-turystyki Jakub Gołębiewski. Prowadziła dr Marta Jermaczek-Sitak. Do pierwszego rzędu i zabrania głosu zaproszony został także szczególnie kompetentny w temacie mieszkaniec Ciechocinka, profesor Marek Grześ z Katedry Hydrologii i Gospodarki Wodnej UMK w Toruniu.

DebataWisla-PNDebatę tę zorganizowano, gdyż przyszłość Wisły, jak i Odry oraz innych, mniejszych rzek w Polsce, jest poważnie zagrożona, co było jednym z kluczowych tematów ZLU 2016. Stąd tytuł Zielonego Letniego Uniwersytetu: „Zielona Polska, Zielona Rzeka”. Decyzje w sprawie Wisły będą zależały m.in. od wojewódzkich i lokalnych samorządów. Zieloni, biolodzy, ekolodzy i hydrolodzy udowadniają, że dzisiejsze projekty użeglownienia rzek, a przede wszystkim największej zrenaturalizowanej rzeki europejskiej, Wisły, są nieracjonalne i będą miały katastrofalne skutki: wydane miliardy euro na spiętrzenie rzeki poprzez budowę 10 stopni wodnych, następne miliardy do wydania w przyszłości na utrzymanie żeglowności rzeki IV klasy, choćby przez niewielką część roku, przy tym nowe wielkie zagrożenia powodziowe, no i wymierający jeszcze szybciej wskutek sinicy i stref beztlenowych Bałtyk. Do tego oczywiście katastrofalne skutki dla wielu gatunków rzecznych: przede wszystkim ptaków i ssaków, ale też rzecznych ryb, stanowiących dziś raj dla tysięcy wędkarzy. Mówili o tym zarówno Przemysław Nawrocki z WWF jak i  dr inż. Janusz Żelaziński, hydrolog, który powołał się na mądrych po szkodzie Francuzów, nauczonych przykrymi doświadczeniami z użeglownienia rzek w XX w, przez co dziś dostosowują statki do rzek a nie odwrotnie. Przywołał przy tym przykłady rzek Loary i Dordogne, będących niezwykle ważnym elementem wielkiej atrakcyjności turystycznej regionów, przez które przepływają. Jakub Gołębiewski, praktyk eko-turystyki rzecznej na Wiśle, starał się udowodnić, że potencjał Wisły jest w tej dziedzinie ogromny, również dla Ciechocinka. Znakomity przykład rzeki Dordogne podkreśliła w dyskusji Ewa Sufin-Jacquemart, prezeska zarządu Fundacji Strefa Zieleni, dwadzieścia pięć lat żyjąca we Francji, gdzie ukończyła studia w zakresie rozwoju terytorialnego poprzez zrównoważoną turystykę. „Projekt użeglownienia Wisły jest nieracjonalny, wręcz szkodliwy dla rozwoju Ciechocinka, żyjącego z turystyki zdrowotnej, podczas gdy rozwój eko-turystyki rzecznej może być bardzo ciekawym uzupełnieniem dzisiejszej oferty turystycznej miasta– argumentowała Sufin-Jacquemart. Zabrał też głos Radosław Gawlik, kiedyś Sekretarz Stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska, dziś przewodniczący Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA i aktywista Partii Zieloni. Podkreślił ryzyko powodziowe drastycznie zwiększone gdy powstanie nowy stopień wodny. Mówił o tym, że profesor Grześ postawił niedaleko od ośrodka, w którym bylismy słup, na którym zaznaczył poziom wody z ostatniej wielkiej powodzi. Zdumiewający. Aby powodzie nie były problemem i nie powodowały wielkich strat, czyli kosztów dla podatników, rzeki powinny mieć naturalne niezabudowane tereny zalewowe, a nie zapory z pełnymi zbiornikami.  Gawlik poinformował też o apelu organizacji pozarządowych i naukowców krytykującym przyjęte niedawno przez Radę Ministrów „Założenia rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do 2030 r.”  (z apelem mozna się zapoznać tu).

DebataWisla-panelisci-MJS Marta Jermaczek-SitakCelem organizatorów debaty było, aby ten przekaz usłyszał przewodniczący Rady Miasta Ciechocinek pan Marcin Zajączkowski, do tej pory otoczony głównie przez lobby hydrotechniczne marzycieli z innej epoki. Może ZLU choć trochę przyczyni się do tego, aby wreszcie dokonano racjonalnej wszechstronnej analizy zysków i strat, w dłuższej niż kilkuletnia perspektywie, biorąc pod uwagę dobro wspólne mieszkańców nadwiślanych miejscowości oraz dziedzictwa Polski i Europy, a nie tylko krótkoterminowe zyski niewielkich grup interesów.
GreenCity-SARównież seminarium „Zielone Miasto” było otwarte dla ciechocińskiej publiczności. Celem było pokazanie różnych działań z zakresu polityki miejskiej, spójnych z Zieloną wizją – miast wkluczających, dla wszystkich obywateli, ale też przyjaznych do życia, dbających o wodę, o jakość powietrza, o przyrodę i zieleń w mieście. Można było zapoznać się z projektami rewitalizacji i zapobiegania bezdomności w Gorzowie Wielkopolskim, z polityką mobilności i transportu we współrządzonym przez czeskich Zielonych Brnie,  z możliwościami otwartymi dla samorządów dla poprawy czystości powietrza czyli zdrowia mieszkańców, a także z polityką miejską w rządzonym od lat przez katalońskich Zielonych mieście El Prat k. Barcelony (na terenie którego znajduje się lotnisko aglomeracji). W El Prat dzięki długoletniej konsekwentnej i kompleksowej polityce wkluczono zmarginalizowaną ubogą dzielnicę, zrewolucjonizowano gospodarkę wodną doprowadzając do oczyszczenia rzeki i plaż, rozwinięto transport publiczny i bezemisyjny oraz znacznie poprawiono stan ochrony przyrody. To wszystko przedstawił wiceburmistrz El Prat, Sergi Alegre Calero, który przyjechał do Ciechocinka spod Barcelony specjalnie na Zielony Letni Uniwersytet.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAW części poświęconej Zielonej wizji przyszłości zatytułowanej „W stronę innego społeczeństwa” bardzo ciekawe były wykłady dwóch mądrych kobiet, które przyjechały na ZLU z krajów Beneluksu. Belgijka Dr Anne Snick z Klubu Rzymskiego – EU Chapter  w wystąpieniu „Zrównoważona praca w post-wzrostowym społeczeństwie” niezwykle inspirująco przeanalizowała patologie dzisiejszego systemu finansowego i gospodarczego. System finansowy, którego podstawą jest wolne tworzenie pieniądza przez banki poprzez udzielanie kredytów, jest niezrównoważony – ekonomia utraciła swoją podstawową funkcję jaką jest zapewnienie dobrostanu społecznościom, a stała się celem samym w sobie. „Praca” jako przydatna społecznie aktywność ludzka została ograniczona do odpłatnego zatrudnienia, bez względu na społeczną użyteczność tej działalności, a nie uważa się za „pracę”, nie wynagradza i  nie uwzględnia we wskaźnikach gospodarczych jak PKB wielu działań ludzi służących zapewnieniu dobrostanu społeczności (pracy opiekuńczej, pracy społecznej i in.).  Rozwija się dziś jednakże wiele lokalnych inicjatyw mających równoważyć te patologie, opartych na aktywizmie obywatelskim, współpracy, bezpośrednim handlu i wymianie usług.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAO teorii dóbr wspólnych jako narzędziu wdrażania zmiany społecznej mówiła prof. Tine De Moor z Uniwersytetu w Utrechcie. Kontynuatorka prac noblistki Elinor Ostrom, prof. De Moor należy do grona teoretyków śledzących zastosowania praktyczne teorii dóbr wspólnych. Podejście to ogranicza rekomendacje do prywatyzacji bądź upaństwowienia jako jedynych strategii zarządzania dobrami wspólnymi. Wiele przykładów pokazuje, że człowiek nie kieruje się wyłącznie własnym osobistym interesem, a dobra wspólne, konieczne dla dobrostanu społeczności, mogą być skutecznie zarządzane przez lokalne społeczności przy użyciu specyficznych rozwiązań instytucjonalnych. W lipcu 2017 roku odbędzie się w Utrechcie wielka konferencja badaczy dóbr wspólnych, do uczestnictwa w której prof. De Moor mocno zachęca polskich badaczy i aktywistów.

R.Butikofer-debateDebata „Czy w XXI w stać nas na pacyfizm?” poruszyła temat niezwykle aktualny i trudny wobec dzisiejszych napięć na świecie i we Wschodniej Europie, szczególnie dla Zielonych, tradycyjnie mocno przywiązanych do idei pacyfizmu, dialogu, poszanowania różnic, rozwiązywania konfliktów bez przemocy. Debatę otworzył nagrany komentarz współprzewodniczącego Europejskiej Partii Zieloni, Eurodeputowanego Reinharda Bütikofera, a debatowali przedstawiciele Partii Zieloni i Zielonej młodzieżówki Ostra Zieleń, ekspert z think-tanku GlobalLab, oraz aktywistki z organizacji Chlebem i solą, zajmującej się uchodźcami. Widocznym było, że  w naszej części Europy szczególnie, wobec realnych lub subiektywnie odczuwanych zagrożeń ze strony Rosji, kwestie  obecności wojsk NATO i amerykańskiej tarczy antyrakietowej budzą różne odczucia, a przeznaczenie 3% PKB na zbrojenia wydaje się przesadzone. Szczegolnie gdy towarzyszy mu powołanie 300.000-nej „nowej armii” w postaci młodzieżowych organizacji paramilitarnych „obrony cywilnej”, jednocześnie odmawiając pomocy uchodżcom wojennym z krajów dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Po burzliwej dyskusji widać było, że nie ma jednoznacznej Zielonej odpowiedzi, pewne jest tylko, że nie ma zgody na retorykę wojenną, a priorytetem musi być dialog, dyplomacja i wychowanie dla pokoju.

OchronaPrzyrody-MMWOchronaPrzyrody-RGNa Zielonym Uniwersytecie nie mogło zabraknąć debaty o ochronie przyrody i środowiska. Mimo wysokiego poziomu ekspertyzy panelistów był to bolesny seans, pełen złych nowin, gdyż polityka aktualnego rządu w tym zakresie jest jeszcze gorsza od polityki poprzedników, których środowisko przyrodników i ekologów wielokrotnie krytykowało –  za archaiczną politykę energetyczno-klimatyczną, za brak planów ochrony stref Natura 2000, za niewłaściwe wdrożenie ramowej dyrektywy wodnej, za trudności w dostępie do informacji o środowisku, za ślepe faworyzowanie depeloperów kosztem środowiska i przyrody  itd., itd. Władza manipulowała informacją i procedurami, konsultacje były fasadowe, dialog zakłamany. Ale nie było otwartej wojny. Aktualny minister środowiska postanowił zrzucić maskę hipokryzji i podjąć otwartą wojnę przeciw środowiskom zajmującym się ochroną przyrody i środowiska, nazywając uprawę i eksploatację przyrody jej ochroną, zarządzając wielkie wycinki w narodowym skarbie przyrodniczym Puszczy Białowieskiej i wprowadzając do prawa pojęcie drewna energetycznego, aby można było Puszczę  sprzedać firmom energetycznym na zielone certyfikaty i spalić wraz z węglem. Minister rozmontował następnie stuletnią niezależność Państwowej Rady Ochrony Przyrody i powymieniał jej członków, jak i  kolejnych dyrektorów parków narodowych, na podległe mu i dzielące jego wizję osoby. Polska w kilka miesięcy stała się rajem dla leśników i myśliwych, kosztem przyrody i środowiska, a więc kosztem interesu zbiorowego i przyszłych pokoleń. Przeznaczono 12,5 miliona złotych na premie dla myśliwych za eksterminację dzików w całej wschodniej Polsce (odstrzał 40.000 dzików w okresie rozrodczym), przygotowuje się zezwolenie na komercyjne polowania na chronione gatunki, przy czym wiele wskazuje na to, że będą to także białowieskie żubry. Aby „spacyfikować” konserwatorów przyrody i dyrektorów ochrony środowiska likwiduje się dla tych stanowisk wymogi kompetencyjne, co pozwoli obsadzić te stanowiska z partyjnego klucza. Proponowane zmiany w ustawie o ochronie przyrody likwidują też gwarancje niezależności regionalnych rad ochrony przyrody, ale przede wszystkim znoszą krajowe przepisy dotyczące ograniczeń w wycince drzew (wyślij list do premier Szydło ratujmydrzewa.eu). Drzewa i dzika zwierzyna są bowiem obsesją ministra środowiska, a wolność ich wycinania i zabijania sarmackim czy też chrześcijańskim przywilejem. I nie pomoże encyklika „Laudato Si” papieża Franciszka napisana w duchu głębokiej ekologii, minister Szyszko doszukał się w niej podobno potwierdzenia swojej wyniszczającej przyrodę wizji. Organizacje ekologiczne są ponadto pozbawiane grantów, NFOŚiGW przestaje pełnić swoją rolę, służąc przede wszystkim instytucjom i organizacjom współpracującym z władzą. Odgrzebano też dawne marzenia o regulacji i użeglownieniu rzek, w czasach gwałtownych zmian klimatu i koniecznej troski o coraz rzadszą i cenniejszą wodę, nie mówiąc o koniecznej ochronie bezcennych rzecznych ekosysystemów i zapobieganiu innym zagrożeniom wspominanym powyżej. Mają na ten cel popłynąć w najblizszych latach miliardy złotych z kieszeni podatników.

ZieloneDziennikarstwo2Poza debatami i wykładami na ZLU 2016 odbyło się 16 warsztatów, seminariów i szkoleń na bardzo różnorodne tematy: prawa kobiet, zmiany klimatu i transformacja energetyczna, porozumienia o wolnym handlu TTIP (UE-USA) i CETA (UE-Kanada), Zielona sieć organizacji w Europie, trudności rodziców osób LGBT+, narzędzia do kampanii fundraisingowych, komunikacja przy organizacji wydarzeń, wprowadzenie do wiedzy o ekosystemach rzecznych, organizacja lobbyingu na rzecz ochrony rzek, aktualności legislacyjne w kwestiach dotyczących żywności i rolnictwa, aż po niezwykle inspirującą analizę relacji między wolnością a równością w wykonaniu Edouarda Gaudot, doradcy grupy Zieloni/WSE w PE .
Uczestnicy ZLU 2016 mieli też możliwość „wejść w kontakt z żywą przyrodą”, dzięki pasjonatowi rzecznej eko-turystyki Jakubowi Gołębiewskiemu i towarzyszącym mu znakomitym przyrodnikom-ornitologomEmocji wobec piękna Wisły i jej prawdziwych mieszkańców było wiele. Powstało mnóstwo zdjęć, które będą stopniowo udostępniane (zdjęcia tu).

ABak-ptakiZielony Uniwersytet 2016 zgromadził ponad 100 uczestników i uczestniczek, w tym ponad
30 panelistów i panelistek, wspaniałych ekspertów i ekspertek, aktywistów i aktywistek. Nie sposób ich wszystkich wymienić w krótkej relacji, oto ich lista i biogramy:Biogramy-ZLU2016

Nagrania z debat i warsztatów Zielonego Letniego Uniwersytetu 2016 są dostępne tu . Organizatorzy przepraszają za ich „eksperymentalną” jakość i  obiecują poprawę na trzecim ZLU, planowanym latem 2017 roku na Podlasiu, w partnerstwie z Zielonymi organizacjami z Ukrainy.  Przewodnim tematem ma być zrównoważony rozwój regionalny „zapóźnionych” obszarów wiejskich o bogatym potencjale rolniczo-przyrodniczym. Będzie na pewno mowa o eko-turystyce, o rozproszonej energetyce odnawialnej i wspólnotach energetycznych, o rolnictwie ekologicznym, transporcie regionalnym i współpracy gmin.

TeoDorka-beznapisu Gotowi-do-odpływu-OK-dlaGEF  CETACheck3  cartepostale3 cartepostale15-flowerscartepostale8-eveningwithboat3

 

 

 

 

 

 

 

Zielony Letni Uniwersytet  2016 w Ciechocinku zorganizowała Zielona Fundacja Europejska  GEF w partnerstwie z Fundacją Strefa Zieleni, dzięki wsparciu Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie i przy dofinansowaniu Parlamentu Europejskiego.                                    #gefsummer    #ZielonyUniwersytet 

Zdjecia: Elżbieta Hołoweńko [ptaki na łasze nadwislańskiej Andrzej Bąk]

gef_logo         logo_strefa zieleni_proste             hbs_logo_3linie_kolor_PL-small             logoEP

Organizacje współpracujące:

logo Akceptacji ostra-zielen ZW-logo-male  GEJ-logoEFALogo    partia-zieloni-logo-male

Kwi30

Gaz łupkowy nie jest ponad prawem

zajawka_PL

Dzień 28 kwietnia 2016 roku wpisuje się jako ważny dzień w historii naszych wysiłków na rzecz ochrony środowiska naturalnego w naszym kraju, a przede wszystkim wody: Komisja Europejska zapowiedziała, że skieruje skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przeciw Polsce za nieprzestrzeganie prawa wspólnotowego odnośnie stosowania oceny oddziaływania na środowisko w procedurze służącej poszukiwaniom gazu łupkowego.

W ten sposób niebezpieczeństwa jakie stwarza dla środowiska i ludzi technologia szczelinowania hydraulicznego (frackingu) zostały oficjalnie potwierdzone na najwyższym szczeblu instytucji unijnych.

Procedura ta zwieńcza prawie dwuletnie zmagania społecznosci lokalnych (przede wszystkim protestujących 400 dni w obronie ziemi i wody rolników z Żurawlowa), organizacji i aktywistów w Polsce (skupionych w nieformalnym ruchu  Złupieni.pl) i NGOsów europejskich (Friends of the Earth EuropeFood and Water Europe), zmagających się z władzami, coraz dalej odstepującymi od obowiazujących w UE standardów ochrony środowiska, aby ułatwić zagranicznym i polskim inwestorom prace poszukiwawcze gazu łupkowego (zmniejszyć koszty), bez względu na cenę jaką zapłacą te i przyszłe pokolenia ludzi i cała żywa przyroda.

Pomimo unijnego obowiazku systematycznego przeprowadzania  oceny oddziaływania na środowisko, w polskim prawie nie tylko takiego obowiązku nie było, ale wręcz w zdecydowanej większości przypadków organ odpowiedzialny za „decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach” (wójt, burmistrz lub RDOŚ) nie ma nawet podstawy prawnej, aby w ogóle o taką ocenę wystąpić. Tylko rzadkie odwierty głębsze niż 5000 m, albo te położone w strefie przyrodniczo chronionej mogą (choć nie muszą) podlegać ocenie oddziaływania na środowisko. A koncesje zostały wydane nawet na Głównych Zbiornikach Wód Podziemnych, które wciąż nie mają wyznaczonych stref ochronnych dla wrażliwych wód podziemnych.

Ewa Sufin-Jacquemart, prezeska zarządu Fundacji Strefa Zieleni mówi:” Nie jest przyjemne gdy mój kraj jest sądzony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, ale woda to największe dobro jakie mamy, które musimy chronić za wszelką cenę i zostawić przyszłym pokoleniom, bo bez wody nie ma  ani sukcesu gospodarczego ani życia. Bardzo wiele osób czyniło wielkie wysiłki, aby przekonać rząd, a przede wszystkim Ministerstwo Środowiska, że fracking to bardzo niebezpieczna dla wody technologia i nie można podchodzić do niej z tak wielką nieodpowiedzialnością, tylko dla zysków. Bo gazu nie da się pić, a bezpieczeństwo energetyczne można osiągnąć ocieplając domy i korzystając z darmowego słońca i wiatru, a jak już wiercić, to po naturalne ciepło ziemi jakim jest geotermia. Tylko w ten sposób uda się utrzymać galopujące zmiany klimatu na znośnym dla ludzkości poziomie.” 

Pan minister Korolec dopiero gdy przestał pełnić swoją funkcję publicznie przeprosił za swój szkodliwy i niebezpieczny oportunizm. Jego dzisiejszy następca, a szczególnie wiceminister środowiska i pierwszy geolog kraju pan Orion-Jędrysek, wciąż wydaje się wierzyć w łupkowe obietnice.

Miejmy nadzieję, że sprawa w ETS, pierwsza odnosząca się do gazu łupkowego,  jasno i głośno potwierdzi zagrożenie dla środowiska, a przede wszystkim dla wody, jakie niesie ze sobą łupkowe szaleństwo i powstrzyma nowy rząd przed powielaniem błędów poprzedników.

 

Kwi01

Zieloni w PE żądają wzmocnienia procedur dopuszczających GMO

Joe Brusky/Flickr/CC

Popieramy żądanie grupy Zieloni/WSE w Parlamencie Europejskim domagającej się wzmocnienia procedur unijnych dopuszczających na rynek europejski rośliny modyfikowane genetycznie, tzw. GMO.

Dyskredytowany przez przemysł biotechnologiczny profesor Gilles-Eric Séralini, wykazujący statystycznie istotne  rakotwórcze działanie na szczury genetycznie modyfikowanej kukurydzy Mon810 firmy Monsanto, wygrał wszystkie sprawy sądowe i udostępnił do oceny naukowców wszystkie dane podstawowe swoich badań, w przeciwieństwie do badań prowadzonych przez przemysł, zasłaniający się tajemnicą handlową.

Istnieją poważne przesłanki, że procedury obowiązujące w Unii Europejskiej, w wyniku których wprowadza się do użycia w UE rośliny genetycznie modyfikowane, są zdecydowanie niewystarczające.

„Aktualne, finansowane przez Unię Europejską badania zagrożeń związanych z GMO stanowią obrazę dla obywateli Europy z dwóch powodów: są oni nie tylko zmuszeni ponosić ekologiczne i zdrowotne koszty technologii, która nie przechodzi odpowiedniej oceny bezpieczeństwa, lecz również prosi się ich o finansowanie z własnych podatków projektów badawczych kierowanych przez przemysł.” twierdzą Zieloni.

Nas w Polsce to również dotyczy, gdyż zdecydowana większość polskich zwierząt hodowlanych, w szczególności 90% drobiu, jest karmiona paszami ze śruty sojowej GMO, importowanymi zza oceanu, mimo, że istnieją polskie badania naukowe udowadniające, że da się produkować pasze z roślin motylkowych uprawianych w Polsce, osiągając podobne wyniki pod względem zawartości białka i ceny.

Całość deklaracji Zielonych/EFA opublikowana została w Zielonych Wiadomościach: tu. Polecamy.

Zdjęcie: Joe Brusky, Flickr CC

Fundacja Strefa Zieleni – działamy na rzecz trwałego, zrównoważonego rozwoju Follow us Facebook Twiter RSS