ochrona przyrody

Cze30

Mowa nienawiści – list otwarty do Rektora KUL bez odpowiedzi

TadeuszGuzwToruniu

W dniu 13 maja 2017 r. na konferencji  „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś” w Toruniu ks prof. Tadeusz Guz, wykładowca i kierownik katedry Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wygłosił publiczny wykład emitowany przez TV Trwam i umieszczony na youtube w internecie:

„Filozoficzna analiza ideologicznych podstaw animalizacji człowieka i humanizacji zwierząt i drzew”.

W swoim wykładzie ten „akademicki autorytet” i filozof  rzuca kłamliwe, obraźliwe i pełne nienawiści opinie: „z całą odpowiedzialnością”  stwierdza, że „zieloni i ekolodzy”  to „zieloni naziści” „gorsi od III Rzeszy”, głoszący „śmiertelnie niebezpieczną dla Polski i reszty świata ideologię”. Te wypowiedzi wywołały falę oburzenia ze strony naukowców ekologów i przyrodników, aktywistów organizacji ekologicznych oraz zwykłych obywateli troszczących się o dobro przyrody i środowiska. List otwarty do Rektora KUL, podpisany przez wiele organizacji i osób został przesłany listem poleconym do Rektora KUL w dniu 13 czerwca.

Dwa tygodnie później pan Rektor KUL wciąż nie ustosunkował się do wyrażonych w liście oczekiwań odsunięcia od dydaktyki wykładowcy głoszącego tak niebezpieczne i skrajne, obraźliwe i szerzące nienawiść poglądy.

Uprzedziliśmy o tym fakcie media. Taki komunikat został rozesłany do najważniejszych mediów krajowych w dniu 29 czerwca 2017 r.:

Rzeczpospolita Polska, 29.06.2017r

         Komunikat prasowy dotyczący szkalującej wypowiedzi ks. prof. Guza wykładowcy KUL

W imieniu ponad 200 organizacji, naukowców i ekspertów naukowych, a także aktywistów, intelektualistów, ekspertów organizacji oraz innych osób załączony list otwarty w sprawie szkalującej wypowiedzi ks. prof. Tadeusza Guza – wygłoszonej podczas mitingu na hali sportowej w Toruniu w obecności i przy oklaskach ministra środowiska Jana Szyszko, księdza dyrektora Radia Maryja i TV Trwam Tadeusza Rydzyka oraz Dyrektora Generalnego LP Konrada Tomaszewskiego- został wysłany 13 czerwca listem poleconym do Rektora KUL. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Pana Rektora.

Sygnatariusze Listu otwartego oczekują odsunięcia ks. prof. Guza od dydaktyki i zajęć ze studentami. Załączony list wyjaśnia szczegóły sprawy.

W razie potrzeby dodatkowych wyjaśnień

Radosław Gawlik tel. 605 037 417

Ewa Sufin, tel. 664 673 700

Dołączono list do Rektora KUL: List do Rektora KUL-12-06-2017

Cze08

Ostra krytyka planów kanalizowania polskich rzek

cartepostale3

Informacja prasowa Koalicji Ratujmy Rzeki (KRR) przedstawiona w dn. 8 czerwca 2017 r na 5 Kongresie Morskim w Szczecinie:

Rządowe plany rozwoju śródlądowych dróg wodnych ostro krytykują organizacje pozarządowe skupione w Koalicji Ratujmy Rzeki. Nie chodzi tylko o ochronę przyrody, ale także o aspekt gospodarczy i społeczny całej sprawy, w tym o ochronę przed powodzią i konkurencję dla kolei.

Koalicja Ratujmy Rzeki (KRR)* w swym stanowisku ogłoszonym podczas 5 Kongresu Morskiego w Szczecinie wykazuje, że rządowy projekt rozwoju wielkogabarytowej żeglugi rzecznej trwale obciąży budżet państwa wysokimi kosztami utrzymania, a tymczasem jak dotąd nie przedstawiono żadnych analiz potwierdzających jego efektywność. Eksperci z Koalicji bez ogródek piszą, że 300 mld PLN zysku, o którym mówił Prezydent Duda, jest przysłowiową kwotą z kapelusza, a koszty realizacji programu kanalizowania oszacowane na 90 mld wzrosną do 200 mld, oraz kilkuset milionów rocznie wydanych na utrzymanie ze środków publicznych. Przywołują przy tym przykłady takich inwestycji jak Malczyce czy Świnna Poręba, których koszt wzrósł kilkukrotnie.

Argumentują także, że tego typu plany nawet bez szczegółowych analiz ekonomicznych z założenia są błędne, ponieważ przystosowywanie rzek do transportu towarowego, które można było uznać za słuszne w XIX i XX wieku w odniesieniu do zasobnych w wodę takich rzek jak Ren, Dunaj, czy Missisipi, jest zupełnie nieracjonalne ekonomicznie w XXI wieku w odniesieniu do rzek Polski o całkowicie odmiennych warunkach.

Znaczne kontrowersje wzbudza u koalicjantów także plan przenoszenia transportu kolejowego na barki, co odbierają jako próbę stworzenia konkurencji i zagrożenie dla rodzimej kolei. Przytaczają dodatkowe argumenty przeciwko takiemu rozwiązaniu wykazując, że transport kolejowy jest szybszy, dużo bardziej dostępny z uwagi na istniejącą rozwiniętą sieć połączeń, w minimalnym stopniu uzależniony od czynników zewnętrznych, podczas gdy żegluga wymaga znacznych ingerencji w środowisko rzek, obarczona jest zagrożeniem nieciągłości z uwagi na pokrywę lodową, niedobory wody i wezbrania powodujące przerwy w transporcie. Ryzyko to będzie dodatkowo zwiększać się wraz ze zmianami klimatu i większą częstotliwością zjawisk ekstremalnych.

Obalają też mit o niskiej emisyjności żeglugi, powielany w dokumentach rządowych, przywołując najnowsze dane Europejskiej Agencji Środowiska, wg których w transporcie towarowym kolej emituje trzykrotnie mniej CO2 od żeglugi, a w transporcie pasażerskim, różnica ta jest ośmiokrotna.

Wiele przytoczonych w stanowisku Koalicji danych dotyczy ekonomii, jednak najpoważniejsze zagrożenie dla ludzi, związane z rozwojem dróg wodnych widzą oni we wzroście zagrożenia powodziowego. Bowiem odcięcie koryt od terenów zalewowych, skrócenie długości rzek poprzez prostowanie łuków oraz utrzymywanie wymaganego przez żeglugę wysokiego poziomu wód w korytach szlaków żeglownych to bezpośrednie przyczyny zwiększenia częstotliwości i zasięgu niszczących powodzi. Dowody potwierdzające tę tezę odnajdują w licznych publikacjach dotyczących np. Renu, gdzie na skutek wyprostowania koryta i utraty 85% terenów zalewowych, powodzie o prawdopodobieństwie wystąpienia 1% („raz na sto lat”) w ostatnim stuleciu wystąpiły pięciokrotnie.

Na tym jednak nie koniec kontrowersji i zagrożeń, zwłaszcza gdy KRR omawia problemy na linii hydrotechnika a ochrona środowiska: techniczne przekształcanie rzek w drogi wodne według „Założeń do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030 r.” wiąże się z negatywnym wpływem na wszystkie korytowe i dolinowe typy siedlisk przyrodniczych chronione prawem polskim i UE, dewastacją ponad 1000 km dolin rzecznych, stanowi realne zagrożenie dla 2 parków narodowych, 14 parków krajobrazowych, kilkudziesięciu Specjalnych Obszarów Ochrony Siedliski i Obszarów Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000 i kilkudziesięciu rezerwatów przyrody. Ponadto zwiększone ładunki zanieczyszczeń wnoszone przez skaskadyzowane i uregulowane koryta do morza pogłębią zasięg martwych stref beztlenowych i zakwitów sinicowych, wywołując zagrożenie i dla środowiska i dla atrakcyjności obszarów nadmorskich. Tego typu strat w ekosystemach wodnych nie da się zminimalizować ani zrekompensować uważają naukowcy skupieni w Koalicji, i zagrozi to realizacji celów środowiskowych określonych w Ramowej Dyrektywie Wodnej UE. Jednocześnie naturalne zespoły siedlisk rzecznych i dolinowych świadczą usługi ekosystemowe o znacznej wartości, których nieuchronna w razie kanalizacji rzek utrata jest całkowicie pomijana w rządowych analizach.

Kończąc swój dokument Koalicja przedstawia listę postulatów i apeluje, aby odstąpić od wielkoskalowych projektów regulacji rzek, noszących znamiona „gigantomanii” rodem z minionej epoki gospodarki centralnie sterowanej, podporządkowanych jednej branży – żegludze towarowej. Proponuje, by zamiast niszczyć polskie rzeki, wdrożyć zintegrowane podejście do gospodarowania wodami, koncentrując wysiłki na poprawie bezpieczeństwa powodziowego i jakości wód poprzez przyjazne środowisku metody ochrony, czyli działania harmonijnie łączących interes człowieka z zachowaniem i poprawą stanu środowiska, stanowiącego nasze narodowe dobro.

Kontakt z przedstawicielami Koalicji Ratujmy Rzeki :

Jacek Engel, Fundacja Greenmind, jacek.engel@greenmind.pl, 691 384 242

dr Przemysław Nawrocki, WWF Polska, pnawrocki@wwf.pl, 608 384 242

dr hab. Wiktor Kotowski, Centrum Ochrony Mokradeł,  w.kotowski@bagna.pl, 517 751 379

dr inż. Marta Wiśniewska, Fundacja Greenmind, marta.wisniewska@greenmind.pl, 602 888 143

Ewa Leś, Koordynator Koalicji, evvales@gmail.com, 503 414 715

Załączniki:

Stanowisko Koalicji Ratujmy Rzeki w sprawie kanalizacji rzek na potrzeby rozwoju żeglugi towarowej 

Deklaracja Koalicji Ratujmy Rzeki

*Koalicja Ratujmy Rzeki działa na rzecz systemowej ochrony walorów przyrodniczych i naturalnej retencji, szerokiej skali renaturyzacji cieków, ochrony i przywracania ciągłości ekologicznej, dostosowania planów rozwoju żeglugi do rzek oraz planów rozwoju sektorów gospodarki do rzek. W skład Koalicji wchodzą organizacje pozarządowe, osoby indywidualne i przedstawiciele nauki (lista w: Deklaracja Koalicji Ratujmy Rzeki; Fundacja Strefa Zieleni jest organizacją członkowską KRR)

 

 

 

 

 

 

 

Maj04

Nie wycinaj ptakom drzew! – wspieramy akcję

Gniazdo_drzewa

Jako organizacja przynależąca do koalicji NiechŻyją! przyłączamy się do apelu o jak najszybszą zmianę prawa obowiązującego od 1 stycznia 2017 r. zezwalającego na prowadzenie wycinek w lasach państwowych w okresie lęgowym ptaków, nawet tam gdzie gniazda zakładają gatunki ściśle chronione.

To prawo musi jak najszybciej zostać zmienione, ale stanie się to tylko pod wyraźną presją obywateli. Dlatego prosimy wszystkich miłośników przyrody, jak też wszystkie osoby dobrej woli o podpisanie apelu:

Nie wycinaj ptakom drzew!

Mar03

Apel o ochronę drzew

zdjecie-FB-drzewa

Fundacja Strefa Zieleni poparła list Fundacji alter eco z apelem do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, do prezydenta Andrzeja Dudy i do premier Beaty Szydło.  List ten, podpisany przez organizacje ekologiczne i ludzi nauki,  apeluje o wprowadzenie zmian w ustawie o ochronie przyrody, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku, aby przywrócić ustawową ochronę drzew przed wycinką, zarówno na terenach prywatnych jak i publicznych.

List punktuje najbardziej szkodliwe zmiany w znowelizowanej 16 grudnia 2016 roku ustawie o ochronie przyrody, które doprowadziły do masowych wycinek drzew w całym kraju:

Petycja_prezes-1 Petycja_prezes-2 Petycja_prezes-3

Gru30

Płaczemy nad drzewami i polską przyrodą

pod-sejmem-2016-12-29

W dniu 16 grudnia w Sali Kolumnowej przegłosowana została m.in. nowelizacja ustawy o ochronie przyrody i o lasach.  Wprowadzone zmiany są konsekwentną realizacją ideologii głoszonej przez Ministra Środowiska Jana Szyszkę, jakoby Bóg dał ludziom (między wierszami: ministrowi Szyszce i członkom PIS oraz wspieranym przez nich grupom interesów: leśnikom z Lasów Państwowych, myśliwym i redemptorystom z Ojcem Rydzykiem na czele) prawo do nieograniczonego i niekontrolowanego wyniszczania (naszej wspólnej) przyrody i (naszego wspólnego, koniecznego dla życia i zdrowia) środowiska, w celu zaspokajania swoich potrzeb, a przede wszystkim potrzeby nieograniczanego przez społeczeństwo obywatelskie bogacenia się tych grup interesu.

Przypomnijmy, że nie ma to nic wspólnego z doktryną chrześcijańską, gdyż sam Papież Franciszek w swojej wspaniałej encyklice „Laudato Si. Nasz wspólny dom” apeluje do wszystkich Chrześcijan o odważne występowanie w obronie klimatu i zagrożonej działalnością ludzi – chciwych i pozbawionych miłosierdzia i duchowej równowagi – przyrody. Papież wyraźnie pisze, że Bogu bliskie są wszystkie stworzenia, a człowieka obowiązkiem jest czuwać, aby nie działa im się krzywda.

Proponowane przez PIS zmiany były projektem poselskim, więc nie podlegały konsultacjom społecznym, od razu poszły pod obrady Sejmu.  Zmiany dotyczyły dwóch kwestii: wielkiej liberalizacji wycinki drzew i krzewów oraz zniesienia kontroli ochrony przyrody w Lasach Państwowych. Liberalizacja wycinki drzew dotyczy również miast, znosząc całkowicie obowiązek uzyskania decyzji w sprawie wycinki drzew dla osób indywidualnych, wykluczając jedynie pomniki przyrody.  Znosi się tym samym opłaty z tym związane, co znacznie uszczupli budżety gmin na utrzymanie terenów zielonych, gdyż ustawa nie stwierdza skutków dla budżetu państwa – żadne kompensacje dla gmin nie sa przewidziane. Jednocześnie zostają bardzo zliberalizowane procedury i zmniejszone opłaty dla podmiotów prawnych. Nie wzięto pod uwagę propozycji KRM zamiany decyzji na zgłoszenie, co by pozwoliło urzędom gmin prowadzić statystyki wycinek i umożliwiało by zapobiegawczą interwencję urzędu w przypadku drzew o istotnej wartości ekologicznej i ekosystemowej. Umożliwiałoby też ograniczenie zagrożeń wycinką dorosłych drzew i dużych zespołów krzewów w okresie lęgowym ptaków, w szczególności z gatunków chronionych.  Nie wzięto też pod uwagę propozycji WWF „cechowania” drzew przy wycince alej drzewnych (jak to się dzieje przy wycince drzew w lasach państwowych), aby mieszkańcy mieli możliwość śledzić czy zyski ze sprzedaży pozyskanego drewna idą do kasy gminy (i na co są przeznaczane), czy też prywatnej firmy wycinającej.

Fundacja Strefa Zieleni próbowała, ustami prezeski Zarządu Ewy Sufin-Jacquemart, obok innych organizacji ekologicznych i społecznych: WWF, Greenpeace, Kongres Ruchów Miejskich, Fundacja Alter Eko,  apelować do członków Komisji Środowiska Senatu na spotkaniu tej komisji, przedstawiając konkretne argumenty przeciw proponowanym zmianom oraz propozycje złagodzenia zapisów ustawy, aby ograniczyć spodziewane katastrofalne dla przyrody i dla mieszkańców miast i wsi skutki tych zmian. Niestety bezskutecznie – wszystkie zapisy zostały przyjęte bez poprawek, a tego samego dnia Senat przegłosował ustawę.

Kongres Ruchów Miejskich podjął jeszcze desperacką próbę wpłynięcia na sumienie prezydenta Dudy, wysyłając list do prezydenta, o czym można przeczytać tu: http://kongresruchowmiejskich.pl/apel-do-senatorow-i-prezydenta-rp-w-sprawie-ustawy-dot-wycinki-drzew/, Fundacja Strefa Zieleni uczestniczyła w tej inicjatywie.

Niestety czasu było niezwykle mało. Zanim nasz list do prezydenta doszedł, prezydent już podpisał krytykowaną przez nas ustawę: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,454,ustawy-z-podpisem-prezydenta-rp.html

Następne ustawy są już przygotowane i najprawdopodobniej zostaną wprowadzone w ten sam sposób. Przygotowywane w tajemnicy, zostały ujawnione, dzięki przeciekom korespondencji ministra Szyszki do premier Beaty Szydło i do premiera Morawieckiego, przez fundacje ekologiczne Greenpeace Polska i Greenmind: http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Koniec-ochrony-polskiej-przyrody/

Te szokujące metody gorąco krytykujemy, wraz z całym katastrofalnym planem ministra Szyszki i rządu PIS rozmontowania systemu ochrony przyrody i środowiska w Polsce. Przyłączyliśmy się w tym celu do akcji Partii Zieloni „Ekologicznego kwadransa pod Sejmem” –  jesteśmy pod Sejmem codziennie o godz. 20:00, wraz z Partią Zieloni oraz naukowcami i aktywistami ekologicznymi, albo reagującymi na żywo zwykłymi obywatelami. Dzięki uprzejmości Obywateli RP  korzystamy z ich nagłośnienia i mikrofonu i mówimy do zgromadzonych osób o różnych aspektach tej strasznej, szokującej i bezwzględnej polityki, za którą zapłacą nasze dzieci i wnuki oraz cała cenna polska przyroda.

Zapraszamy pod Sejm!

Jest bardzo zimno, Obywatele RP i skupieni wokół nich wolontariusze, to bardzo dzielni ludzie. Potrzebują naszego wsparcia! Przychodźcie pod Sejm kiedy możecie, nawet na trochę. Ubierajcie się ciepło i przychodźcie! Do 11 stycznia 2017 roku my też tam będziemy – codziennie o 20:00 aby mówić o polskiej przyrodzie i środowisku.

Nowe szokujące wieści: co dziesiąty żubr ma być zabity w komercyjnych polowaniach w Puszczy Boreckiej! Gatunek ściśle chroniony i emblematyczny dla polskiej przyrody. Tak wiele wysiłku włożyły całe pokolenia, żeby przywrócić żubry do polskich lasów, każda „nadwyżka” ilości żubrów zostanie z radością zakupiona np. przez Ukrainę. To wielki smutek dla wszystkich niepolujących, ale też dla wielu polujących, Polaków i Europejczyków. Nawołujemy rodaków do sprzeciwu wobec takiej chciwości i barbarzyństwa! Można podpisać petycję organizacji Akcja Demokracja: https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/nie-dla-rzeczpospolitej-mysliwskiej?utm_campaign=UDwdJb78EE&utm_medium=twitter&utm_source=member

Fundacja Strefa Zieleni – działamy na rzecz trwałego, zrównoważonego rozwoju Follow us Facebook Twiter RSS