klimat

Cze02

Zielony Letni Uniwersytet 2019 „Closer to Europe”

Zielony Letni Uniwersytet 2019 „Closer to Europe” odbędzie się w dniach 11-14 lipca w Ośnie Lubuskim. Rejestracja jest otwarta od 8 czerwca: https://evenea.pl/event/zlu2019/. Na stronie rejestracji znajduje się wstępny program oraz tabela opłat.

    

Zielony Letni Uniwersytet 2019 odbywa się w szczególnym momencie, gdy Unia Europejska ma już nowy Parlament Europejski. Wiemy już, że siły pro-europejskie nadal wyraźnie dominują, nie dając pola nacjonalistycznym populistom, ale dodatkowo nastąpiła „Zielona Fala” i frakcja Zieloni/Wolny Sojusz Europejski zyskała 20 nowych członków stając się czwartą co do wielkości grupą polityczną Parlamentu Europejskiego. W Polsce, mimo utworzenia niezwykłej jak dotąd koalicji pięciu partii przynależących do czterech (zwycięskich) formacji europejskich, Koalicji Europejskiej, nie udało się wygrać z widmem autorytarnego nacjonalizmu. Nie wygrały wartości europejskie: tolerancja, państwo prawa, pluralizm, demokracja, i solidarność. Mimo, że w debacie kampanii pojawiły się po raz pierwszy tematy ekologiczne – przede wszystkim zmiana klimatu, transformacja energetyczna i zanieczyszczenia środowiska, Partia Zieloni nie uzyskała mandatu w Parlamencie Europejskim, a żaden z trójki wybranych Europosłów z partii Roberta Biedronia Wiosna, progresywnej i proekologicznej, nie jest przedstawicielem ekologicznych ruchów i nie ma dorobku ani wiedzy w tych dziedzinach. Przedyskutujemy nową Unię Europejską na otwierającej debacie plenarnej „Czy Zielona Fala w Parlamencie Europejskim daje nadzieję na stawienie czoła kryzysowi klimatycznemu i poprawę demokracji w UE?

Wraz z Zielonymi politykami i polityczkami z sąsiednich krajów zastanowimy się czy jest jakaś recepta na rozwój Zielonych miast jako wysepek w ogólnie konserwatywnych regionach.

Zmiany klimatu i transformacja energetyczna będą ważnym filarem tegorocznego ZLU. Dzięki obecności z jednej strony ekspertów ds. energii i klimatu, z drugiej strony przedstawicieli i przedstawicielek organizacji i ruchów pro-klimatycznych, w tym nowych oddolnych ruchów: Obóz dla Klimatu, Strajk dla Ziemi, Extinction Rebelion i Młodzieżowy Strajk Klimatyczny MSK.

Przyszedł też czas na polityczne zajęcie się problemem wielkiego wymierania czyli walką o zachowanie różnorodności biologicznej. Jaki jest stan populacji zwierząt dziko żyjących na obecną chwilę, co już robimy i z jakim skutkiem, co możemy, powinniśmy, musimy zrobić – jako obywatele, aktywiści, eksperci, politycy? Czy łowiectwo ma jeszcze rację bytu, a jeżeli tak to w jakiej formie i z jakimi regułami? Zideologizowanie ochrony przyrody przez rządzących konserwatywnych populistów świetnie pokazuje jak bardzo ekologia jest dziś polityczna, a tempo degradacji siedlisk i zmniejszania się populacji zwierząt pokazuje jak bardzo potrzebna jest dziś zielona polityka.

Wobec skróconego czasu na powstrzymanie katastrofy klimatycznej i raportu IPBES o 6. Wielkim Wymieraniu, biorąc pod uwagę nowy układ sił w Parlamencie Europejskim, wracamy do dyskusji o modelu ekonomicznym przyszłości – jak powstrzymać wszechwładzę gospodarczą korporacji i wciąż bezkrytyczną wiarę we wzrost gospodarczy jako pożądany kierunek? Jak przekonać partnerów z dominujących frakcji i grup politycznych, że podcinamy sobie gałąź, na której siedzimy? Jak sfeminizować gospodarkę, rozwinąć gospodarkę Dóbr Wspólnych, gospodarkę społeczną i solidarną, jak przyspieszyć przejście do gospodarki samoograniczenia, uczynić post-wzrost istotnym alternatywnym paradygmatem, wprowadzić do wiodących instytucji gospodarczych wskaźniki służące ograniczeniu katastrofy klimatycznej, zmniejszenia zużycia zasobów, ograniczenia utraty bioróżnorodności i poprawy sprawiedliwości społecznej?

Będzie też wciąż mowa o żywności i koniecznej transformacji rolnictwa w kierunku agroekologii, ale też koniecznej spójnej polityki, nastawionej na zachowanie żyznych, niewyjałowionych i niezanieczyszczonych gleb i wód oraz dostępu każdej Polki i każdego Polaka, każdej Europejki i każdego Europejczyka, do żywności wysokiej jakości. Wypracowana dzięki współpracy wielu interesariuszy Wspólna Polityka Żywności musi zostać wdrożona w Unii Europejskiej. Omówimy dlaczego i wypracujemy rekomendacje jak możemy w tym pomóc. Dowiemy się o ONZowskiej dekadzie agroekologii, zastanowimy się czy chodzi o tą samą agroekologię, o którą walczy La Via Campesina, ruch Nyeleni i Koalicja Żywa Ziemia i czy można wykorzystać tę dekadę do Zielonych i aktywistycznych działań.

Wyzwania są wielkie, czasu mało. IPCC nas ostrzegło, że mamy najwyżej dwie dekady na wprowadzenie radykalnych zmian. Poza wiedzą potrzebne są umiejętności działania, organizowania się i współpracy – zwykłych obywateli i obywatelek, aktywistów i aktywistek, naukowców i naukowczyń, artywistów i artywistek, organizacji, grup nieformalnych i ruchów między sobą, wszystkich zaangażowanych osób i platform aktywistycznych z zielonymi politykami i polityczkami. Musimy rozwijać umiejętności aktywizowania ludzi i rzecznictwa na rzecz wdrażania zmian na wszystkich poziomach. Wymiana doświadczeń i wiedzy jest tu kluczowa. Na ZLU 2019 będą obecni aby podzielić się swoimi doświadczeniami m.in. przedstawiciele i przedstawicielki: Koalicji Ratujmy Rzeki, Koalicji Żywa Ziemia, kampanii NiechŻyją!, Koalicji Klimatycznej, Polskiej Zielonej Sieci, sieci Więcej niż Energia, Kongresu Ruchów Miejskich, Obozu dla Klimatu, Strajku dla Ziemi, Extinction Rebelion Polska, Młodzieżowego Strajku Klimatycznego…

Jak zwykle będą z nami Zielone Wiadomości (uczestnicy otrzymają nowy numer ekologiczny i aktywistyczno-klimatyczny), będą przedstawiciele Zielonycb think-tanków, fundacji i partii z innycb krajów i z poziomu europejskiego, będą Zieloni politycy i polityczki z Polski.

ZLU jest przeznaczony w pierwszym rzędzie dla Zielonych aktywistów i aktywistek oraz aktywistów i aktywistek organizacji i ruchów broniących podobnych wartości. Cena udziału w ZLU 2019 zależy od kategorii uczestnika i uczestniczki. Dla niektórych udział może być darmowy, dla innych opłata może wynosić od 160 zł do 500 zł, w zależności od kategorii uczestnika/czki i rodzaju noclegu (hotel, internat czy namiot). Tabela opłat znajduje się w aplikacji rejestracyjnej.

Rejestracja jest otwarta na: https://evenea.pl/event/zlu2019/

Zapraszamy!

MIEJSCE ZLU (zajęcia i posiłki):  Zespół Szkół Ekonomicznych, ul. Rzepińska 8, Ośno Lubuskie

NOCLEGI:

Noclegi częściowo dofinansowane: 1) Pokoje 2 i 3 osobowe: Hotel Dolina Leśna, ul. Dolina Leśna 1, Ośno Lubuskie (70 miejsc), 2) Pokoje 1 i 2 osobowe: Hotel Malinowy Dworek, ul. Gronowska 6a (14 miejsc), 3) Pokoje 4-osobowe z łóżkami piętrowymi (40 miejsc): internat Zespołu Szkół Ekonomicznych ul. Rzepińska 8 (10 pokoi, każdy pokój udostępnia swoją łazienkę mieszkańcom jednego namiotu), 4) Miejsce dla 10 namiotów: teren Zespołu Szkół Ekonomicznych ul. Rzepińska 8

Inne możliwości noclegowe w Ośnie Lubuskim: camping, agroturystyka, miejsca w hotelach. Więcej możliwości noclegowych we Frankfurcie n/Odrą.

WYŻYWIENIE: 

Posiłki wegetariańskie i wegańskie (częściowo dotowane): w jadalni Zespołu Szkół Ekonomicznych, ul. Rzepińska 8, w hotelach dodatkowo możliwość zakupu śniadań na własną rękę (20zł).

DOJAZD:

1) Dojazd zbiorowy z Warszawy autokarem (wyjazd w czwartek 11.07 o 9:30 spod PKiN, powrót w niedzielę 14.07 ok. 16:00 pod PKiN), cena 50zł/os. w każdą stronę. 2) Najbliższe dworce PKP: Rzepin 14km (będziemy organizować transfer), Frankfurt n/Odrą 30km (będziemy organizować transfer, również możliwość dojazdu autobusami przez Słubice). 3) Lotnisko: lotniska Berlina, potem pociągiem do Rzepina lub Frankfurtu n/Odrą, 4) Z innych miast w Polsce będziemy sieciować osoby przyjeżdżające autem z osobami szukającymi transportu.

Osoby z noclegami w hotelach: rowery byłyby przydatne (polecamy dojazd pociągiem do Rzepina i rowerem do Ośna Lubuskiego, ew. kilka rowerów mogłoby być dowiezionych autokarem z Warszawy).

CENNIK 2019:

Całkowity koszt pobytu ((noclegi, posiłki, przerwy kawowe, udział w zajęciach) wynosi: w hotelu 500 zł, w internacie 410 zł, w namiocie 325 zł, od czego różnym kategoriom uczestników przyznane są różne zniżki. Dla osób przyjeżdżających autokarem z Warszawy opłata wynosi 50zł w każdą stronę od osoby dorosłej (dla dzieci zniżki jak za noclegi). Tabela zawiera wysokość opłat uwzględniających przyznane zniżki. Przy krótszym pobycie prosimy skontaktować się z organizatorem.

W hotelu za pokój jednoosobowy obowiązuje dodatkowo dopłata 80 zł / noc, ale tych pokoi jest bardzo mało. Prosimy osoby którym zależy na jednoosobowych pokojach o zakwaterowanie prywatnie (np. w SPA )

Opłatę należy wnieść przelewem, najpóźniej do 7 lipca. Po tej dacie zarejestrowana osoba, które nie dokonała opłaty może zostać usunięta z listy uczestników. Zwrot opłaty za pobyt anulowany z przyczyn losowych: do 7 lipca zwrot 100%, od 8 lipca zwrot 50% wpłaconej kwoty.

Przelew na rachunek Fundacji Strefa Zieleni z podaniem imion i nazwisk uczestników ZLU, których dotyczy wpłata: 66 1020 1097 0000 7602 0237 0450 (Bank PKO BP).

Pełna tabela opłat figuruje w formularzu rejestracyjnym:

https://evenea.pl/event/zlu2019/

KTO MOŻE UCZESTNICZYĆ W ZLU?

Zielony Letni Uniwersytet jest organizowany i dofinansowany przez Green European Foundation i Fundację im. Heinricha Boella i jest skierowany przede wszystkim do aktywistów organizacji, ruchów i struktur działających na rzecz wartości uznawanych przez te fundacje. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo nie zaakceptować kandydatury uczestnika/uczestniczki bez wyjaśniania powodów.

Możliwe jest też uczestnictwo w samych zajęciach, bez noclegów i posiłków. Wówczas opłata dotyczy tylko dni 12 i 13 lipca i wynosi za każdy dzień 40zł lub 10 EUR, ze zniżką 50% dla aktywistów i aktywistek organizacji działających na rzecz zielonych wartości, a także dla uczniów i studentów, emerytów i rencistów.  Tę opłatę można wnieść gotówką na miejscu.

Sty23

Na konferencji „W kierunku nowego klimatu” mówiliśmy o różnych aspektach koniecznej transformacji energetycznej

Na szczycie klimatycznym COP 24 w Katowicach nie mogło zabraknąć Zielonej rodziny. Zieloni stoją na całym świecie na pierwszej linii politycznej walki o jak najambitniejszą, najszybszą i najdalej posuniętą dekarbonizację gospodarek, odejście od paliw kopalnych, radykalną obniżkę emisji gazów cieplarnianych, jednym słowem o wielką transformację. Musi być ona jednakże sprawiedliwa – zarówno dla krajów ubogich, które ponoszą najcięższe skutki zmian klimatu spowodowanych przez kraje zamożne, jak i wewnątrz krajów rozwiniętych, aby nie zostawić bez wsparcia regionów i grup ludzi związanych z wydobyciem paliw kopalnych i produkcją z nich energii. Powiedziała o tym Lucile Schmid, reprezentująca Green European Foundation , otwierając 11 grudnia 2018 roku całodniową konferencję „Towards a New Climate”. Konferencja miała miejsce w Katowicach w niezwykłym miejscu, położonym w sławnej pokopalniej dzielnicy Nikoszowiec – Galerii Szyb Wilson umiejscowionej w dawnym szybie kopalnianym, przerobionym na centrum sztuki i artystów.

Green European foundation zorganizowała konferencję z pomocą zielonych fundacji i think-tanków partnerskich: Fundacji Strefa Zieleni, warszawskiego przedstawicielstwa Fundacji im. Heinricha Boella, francuskiej Fondation de l’Ecologie Politique oraz dwóch brytyjskich think-tanków: Green Economics Institute z Oxfordu i londyńskiego Green House, oraz przy współpracy z grupą Zieloni/WSE w Parlamencie Europejskim i z ogólnoświatową siecią  Global Greens.

Konferencja miała na celu poddać Zielonej krytycznej ocenie polską strategię klimatyczno-energetyczną i pokazać inne możliwości i rozwiązania. Transformacja jest bowiem konieczna, biorąc pod uwagę postanowienia Porozumienia Paryskiego i alarmujący apel naukowców, którzy za pośrednictwem IPCC ostrzegają, że tylko radykalne zmiany w ciągu najbliższych dwunastu lat i całkowita dekarbonizacja do połowy stulecia mogą nas uchronić przed wielką klimatyczną katastrofą. Zasygnalizowała to reprezentująca Fundację Strefa Zieleni Ewa Sufin-Jacquemart.

Małgorzata Tracz, przewodnicząca Partii Zieloni, w swoim wystąpieniu powitalnym zwróciła natomiast uwagę na szansę, jaką jest dla nas szczyt klimatyczny w Polsce:

„Mamy szczęście w nieszczęściu, że gościmy COP po raz trzeci – w kraju, który nie działa na rzecz klimatu. Szczęście polega na tym, że opinia publiczna dowiaduje się więcej o ochronie klimatu. My jako Zieloni od zawsze postulowaliśmy ochronę klimatu. Jako pierwsi w Polsce zwracaliśmy uwagę na potrzebę ochrony powietrza, smogu, który teraz przebija się do mainstreamu. Szkoda, że informacje o szczycie nadal pojawiają się w formie ciekawostki, sensacji, ale dobrze, że pojawiają się w ogóle.” – mówiła Małgorzata Tracz.

Wystąpienie wprowadzające wygłosił Bas Eickhout, Eurodeputowany z grupy Zieloni/WSE w Parlamencie Europejskim i kandydat Europejskich Zielonych , parytetowo ze Ska Keller, na przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Powiedział, że to właśnie zmiany klimatu doprowadziły go do polityki. Badał je wiele lat, ale widział, że politycy nie zauważają problemu, więc zdecydował się włączyć do polityki, żeby walczyć z tym problemem. Przypomniał raport IPCC wzywający ludzkość, a przede wszystkim polityków, do natychmiastowego działania. Bas Eickhout zwrócił też uwagę, że zmiany klimatu to także problem jakości powietrza i bezpieczeństwa energetycznego, co dotyczy także Polski.

Media jego zdaniem nie nadają wystarczającej rangi problemowi. Pokazują cały czas francuskie „żółte kamizelki”, ale gdy marsz dla klimatu w Paryżu przyciągnął więcej ludzi niż było żółtych kamizelek nie pokazały tego. Podobnie gdy w Brukseli było 75 tysięcy ludzi maszerujących dla klimatu.

Bas Eickhout nie miał złudzeń co do ambicji szczytu klimatycznego pod polską prezydencją. “Kraje rozwijające się będą naciskać na finanse i jakieś porozumienie zostanie osiągnięte. Ale co z prawdziwymi ambicjami? Co z prawdziwymi działaniami?”, dopytywał się z ekspresją. “Prezydencja będzie szczęśliwa jeżeli ustalą jakiś pakiet reguł, nawet jak będzie on mało znaczący. Na pewno myślą już o nazwie wpadającej w ucho, jak “Katowicki Pakiet Reguł”. Ale transformacja energetyczna jest w drodze I jest nie do zatrzymania. Na początku nikt nie wierzył, że energie odnawialne mogą zmienić sektor energii, ale to się dzieje: OZE konkurują a nawet wygrywają konkurencję z paliwami kopalnymi” powiedział.

Zwrócił też uwagę na wielkie koszty utrzymania starego systemu i dotacje, na których się opierają kopalnie węgla. “Utrzymywanie kopalń węgla jest głupie, zauważył, zarówno ze względów środowiskowych jak ekonomicznych.”

Holenderska partia Zielonych nazywa się GroenLinks czyli Zielona Lewica, ponieważ wierzy, że ekologia musi iść w parze z troską o społeczeństwo. Transformacja musi być sprawiedliwa, z dbałością o aspekty społeczne.

Trzeba też rozmawiać o atomie. “To dość zabawne, powiedział, że polski rząd twierdzi, że energie odnawialne są zbyt skomplikowane dla ich kraju, a jednocześnie pchają w stronę energetyki jądrowej, która jest znacznie cięższą technologią, do tego coraz droższą. Na dodatek pójście w kierunku energetyki jądrowej może oznaczać dla Polski uzależnienie się energetyczne od Rosji, co trzeba rozważyć.”

Co do tzw. ujemnych emisji, stwierdził, że im dłużej czekamy, tym bardziej stawiamy na nieznane, niesprawdzone technologie geoinżynieryjne. Więc z każdej perspektywy – środowiskowej, ekonomicznej, społecznej czy technologicznej, jego zdaniem działanie ma sens już teraz.

Roger Manser z Wielkiej Brytanii zwrócił uwagę, że nie tylko kwestie energii są istotne, bo największe znaczenie ma zmiana społeczna, szczególnie w Polsce. Trzeba zrewidować sposób w jaki się buduje I utrzymuje szkoły, szpitale, organizuje transport i inne przyzwyczajenia. Co unijna polityka na to? zapytał.

To jest wystarczająco przemyślane w Unii”, odpowiedział Bas Eickhout. Jego zdaniem zarówno w transporcie jak i w ogrzewaniu mieszkań będziemy potrzebować elektryfikacji. Dlatego najpilniej potrzebujemy zmian w sektorze energetycznym. Ale potrzebna jest też transformacja przemysłowa, potrzeba jest do tego dużo mądrzejszej ścieżki zmian dla przemysłu. Oczywiście potrzebne są zmiany w świadomości ludzi, ale one już zachodzą, np. w Holandii, we Francji liczba samochodów maleje.

Prawdopodobnie najtrudniejszą kwestią zdaniem Basa Eickhouta jest rolnictwo. Obowiązuje logika “im więcej produkuję z ha tym lepiej”, co prowadzi do specjalizacji I długiego łańcucha dostaw. Ta logika musi ulec zmianie. “Potrzebujemy zmian we wszystkich
dziedzinach życia, ale najważniejszy jest mimo wszystko sektor energii”, stwierdził. 

Francuska Zielona polityczka Lucile Schmid zapytała o naukę. “Widzimy już teraz, że raport IPCC najprawdopodobniej nie zostanie przyjęty w negocjacjach COP 24. Jak więc zrównać politykę z nauką?”

Media szukają sensacji, odpowiedział Bas Eickhout, nie przejmował bym się tym za bardzo.  Wyjaśnił, że raport IPCC został przyjęty przez wszystkie kraje jeszcze w listopadzie. Teraz Arabia Saudyjska, Rosja I inni potentaci paliw kopalnych się kłócą o sformułowanie. „Niech “odnotowują” jeżeli tylko pozostałe kraje podejmą działania! Ale EU płaci codziennie milliard dolarów Arabii Saudyjskiej I Rosji
za ropę I to musimy zmienić!”, powiedział Bas Eickhout kończąc dyskusję.

cd nastąpi…

 

 

Lis26

Obudź się! Czas ocalić nasz Dom!

Szczyt klimatyczny, który się odbędzie w Katowicach w dniach 2-14 grudnia, odbywa się w niezwykle ważnym momencie, gdy nie mamy innego wyjścia, tylko musimy natychmiast wdrożyć naprawdę radykalne zmiany naszego sposobu życia, gospodarowania i myślenia.

IPCC nie zostawia złudzeń: nie mamy czasu!

Szczyn Klimatyczny w Katowicach to najważniejszy po Paryżu w 2015 etap negocjacji klimatycznych, gdyż muszą zapaść decyzje w jaki sposób będzie wdrażane Porozumienie Paryskie – czy zobowiązania wszystkich państw świata będą wystarczająco ambitne i czy reguły będą wystarczająco precyzyjne a finansowanie zapewnione, aby zapewnić wzrost temperatury o nie więcej niż 1,5*C.

Od ambicji i determinacji polityków zależy czy nasz Dom będzie nadawał się do życia. Czas to zrozumieć!

Musimy ich obudzić, bo zamiast starać się o przetrwanie naszej cywilizacji licytują się kto da mniej i dostanie więcej, a przecież płyniemy na tym samym statku, po tym samym wielkim wzburzonym morzu!

Dołącz do nas na pl. Wolności w Katowicach, w sobotę 8 grudnia tuż przed 12:00 na Marsz dla Klimatu!

Przynieś budzik, piszczałkę, bębenek lub garnek i łyżkę, cokolwiek, co pozwoli nam obudzić uśpionych polityków, polską Prezydencję szczytu, media, korporacje, konsumentów, związki zawodowe, rolników, nauczycieli i studentów.

Jeżeli nie możesz dotrzeć do Katowic, zmobilizuj swoich znajomych i zróbcie solidarnościowe wydarzenie w waszym mieście czy w waszej miejscowości. Obudźcie władze lokalne i waszych sąsiadów. Wszyscy razem musimy działać natychmiast i ambitnie dla Klimatu! Zróbcie zdjęcia, video, streaming i opublikujcie na wydarzeniu ba Fb: COP24 – Marsz dla Klimatu#MarszCOP24#ClimateAlarm

Udostępniajcie proszę wydarzenie, zapraszajcie znane wam organizacje, ruchy i ludzi. To jest bardzo ważny marsz!

Cała Francja też będzie zmobilizowana tego dnia w licznych marszach i demonstracjach, zrobimy wirtualny most między Paryżem a Katowicami!

Chcesz się włączyć jako wolontariusz-ka? Reprezentujesz organizację która chciałaby wesprzeć marsz, zabrać głos? Tu znajdziesz formularze do wypełnienia: https://marszdlaklimatu.wordpress.com/.

Możesz wesprzeć Marsz dla Klimatu drobną darowizną? Tu jest kampania crowdfundingowa, którą przygotowaliśmy: https://zrzutka.pl/en/climatemarchcop24

Dopilnuj, aby twoja organizacja podpisała nasz wspólny:

Manifest Marszu dla Klimatu:

My, obywatelki i obywatele  Polski, Europy, Świata…Świadomi w jak ważnym punkcie historii naszej planety stoimy. Świadomi jak niewiele czasu pozostało nam  aby naprawić błędy nasze i przeszłych pokoleń. Świadomi jak bardzo przyszłość naszych dzieci i wnuków na Ziemi zależy od nas – od tego, co zrobimy TU i TERAZ – apelujemy…

Obudźcie się urzędnicy i politycy!

Przedstawiciele 196 krajów świata zgromadzonych  na szczycie klimatycznym w Katowicach! Przestańcie się licytować kto da mniej a weźmie więcej, tylko pomyślcie jaki świat szykujecie dla naszych dzieci! Zdobądźcie się na troskę o słabszych, dajcie głos kobietom, pamiętajcie o klimatycznej sprawiedliwości! Możecie to zrobić! Zadeklarujcie odważne i szybkie, ambitne plany działania na rzecz redukcji emisji. Plany, które pozwolą ograniczyć wzrost temperatury na Ziemi do maksimum 1.5 stopnia C – a tym samym – zatrzymać serię katastrof klimatycznych czekających nas, jeśli pozostaniemy przy obecnych planach zdefiniowanych na mocy Porozumienia Paryskiego.

Obudźcie się ludzie biznesu i finansów!

Nauczono was, że biznes i pieniądze są najważniejsze. Ważniejsze niż ludzie. Ważniejsze niż przyroda. Ważniejsze niż zdrowie. Ważniejsze niż miłość i przyjaźń.  Ważniejsze niż przyszłość. Czas abyście zrozumieli, że przyjazny klimat to warunek życia. A bez życia nie ma biznesu i finansów. Nie łudźcie się, że bogate elity będą bezpieczne i szczęśliwe w świecie  katastrof naturalnych, wojen o zasoby i wielkich migracji. Nie będą! Ale jesteście potężni i bogaci, możecie uratować naszą cywilizację!

Obudźcie się politycy z polskiego rządu!

Pokażcie, że jeden z najbardziej uzależnionych od węgla krajów na świecie, potrafi w szybki i sprawiedliwy sposób zaniechać wykorzystywania paliw kopalnych, usunąć wszelkie marnotrawstwo energii i oprzeć minimum 80% energetyki na czystej, bezpiecznej energii z odnawialnych źródeł. Mamy na to maksymalnie 20 lat. Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej.

Obudźmy się MY!

Każdy, nawet najdrobniejszy krok może zmienić świat, jeśli postawią go miliardy z nas. Te drobne kroki sprawiły, że jesteśmy tu razem – na Marszu dla Klimatu. I tak, krok po kroku, możemy zmniejszać nasz własny ślad węglowy:  Kupując i wyrzucając mniej. Wymieniając się więcej. Korzystając z transportu publicznego i roweru. Produkując bez emisji. Ocieplając domy i oszczędzając energię. Jedząc mniej mięsa i używając mniej pestycydów. Chroniąc cenne lasy,  mokradła i rzeki. Ratując zwierzęta i zachęcając do tego innych.

Teraz – zróbmy kolejny krok! To już ostatni moment.

 

Aby podpisać manifest należy wysłać e-mail do:

uzielinska@hotmail.com   lub

fundacja@strefazieleni.org

 

 

 

 

 

 

 

 

Lis24

COP22 zakończony i co dalej?

Ewa Sufin-Jacquemart, Prezeska Zarządu Fundacji Strefa Zieleni, uczestniczyła w roli obserwatorki w COP22 w Marrakesz w Maroku na zaproszenie Zielonej Fundacji Europejskiej (GEF). Dzieli się swoimi subiektywnymi wrażeniami.

Dwudzieste drugie spotkanie przedstawicieli praktycznie wszystkich krajów świata na Konferencji Stron UNFCCC czyli na szczycie klimatycznym COP22, zakończyło się 18 listopada 2016 r., tym razem w Marrakesz w Maroku.  Odlatując z różowego Marrakesz, z niepokojem oglądałam z samolotu surowy, czerwono-różowawy pejzaż gór Atlasu i okolic, z korytami mocno wyschniętych rzek, nielicznymi zielonkawymi plamami poletek i zielono-szarej roslinności. Myślałam, że palące przez cały tydzień mojego pobytu upalne słońce i bezchmurne niebo to zwyczajna pogoda w tej części Afryki, ale dowiedziałam się, że jest to coś wyjątkowego, gdyż zwykle o tej porze roku w Atlasie leży już śnieg, a pogoda jest deszczowa i wietrzna. Zresztą na te deszcze wszyscy czekają z nadzieją, gdyż poziom wód gruntowych jest coraz niższy, a w Maroku woda jest wielkim, bardzo cennym dobrem.  A jednak, w tym wciąż biednym kraju, w którym tylko  bliskie królowi zamożne elity oraz turyści i emeryci z zamożnej północy świata żyją na przyzwoitym poziomie, a zdecydowana wiekszość społeczeństwa żyje bardzo skromnie i dużo widać prawdziwej biedy, wciąż buduje się luksusowe wille i coraz to nowe pola golfowe, wycinając stare palmowe gaje. Brak racjonalizmu i dalekowzroczności, dość powszechny u ludzi, w Marakesz i szerzej w Maroku, jest jeszcze bardziej rażący.

Zmiany klimatu i ich skutki widać tam gołym okiem i postepują bardzo szybko.  Nie bez powodu doszło do podpisania rok temu Porozumienia Paryskiego. W tym samym czasie Europę i kraje Bliskiego Wschodu zalały fale uchodźców, z których praktycznie wszyscy, bezpośrednio lub posrednio, są ofiarami galopujących zmian klimatu i wynikających z nich konfliktów o zasoby, przede wszystkim o żywność i wodę.

Na szczytach klimatycznych spotykają się przedstawiciele bardzo różnych krajów, jednakże najważniejszy schemat podziałów rozróżnia bogate, jeszcze stosunkowo niewiele narażone na skutki zmian klimatu kraje północy i biedne lub bardzo biedne, narażone na drastyczne skutki zmian klimatu kraje południa. Jednocześnie to te pierwsze ponoszą historyczną odpowiedzialnośc za zmiany klimatu, gdyż raz wyemitowany dwutlenek węgla pozostaje w atmosferze 150 lat. Wzrost temperatury prawie o 1*C od początku ery przemysłowej, jest efektem skumulowanych emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych, jak metan, z całego tego okresu.

Mimo standardowego zagospodarowania funkcjonalnego przestrzeni, podobnego do tego jakie było na COP21 w Paryżu, COP22 był  inny niż ten paryski, i pewnie niż kilka ostatnich. Bo ten szczyt był pierwszym po podpisaniu historycznego globalnego porozumienia klimatycznego, na którego osiągnięcie potrzeba było aż 21 lat.

I to było czuć.

To prawda, że wciąż są kraje hamujące transformację energetyczną, jak Polska, i kraje pchające do jak ambitniejszych celów i działań, jak najszybszych, To te kraje, których położenie geograficzne naraża je już dziś na istotne zagrożenia klimatyczne. Takich krajów jest bardzo wiele, tu nie chodzi tylko o kilka małych, „spisanych na straty” przez egoistyczne kraje rozwinięte, kraików wyspiarskich. Dzisiejsi „imigranci ekonomiczni” czy też „uchodźcy wojenni” są również, a może przede wszystkim, uchodźcami klimatycznymi. I będzie ich coraz więcej. Skąd się to bierze? Wystarczyło np. posłuchać na COP22 o konwencji międzynarodowej  o ochronie i użytkowaniu cieków transgranicznych i jezior międzynarodowych (tzw. Water Convention), sporządzonej w Helsinkach 17 marca 1992 r.. , podpisanej dotychczas zaledwie przez 26 krajów, głównie takich, których rzeki mają źródła na terenie innych krajów, aby zrozumieć, że konflikty o wodę, budowanie zbiorników i zapor w górze rzek oraz przekierowywanie ich nurtów, jest i staje się coraz bardziej źródłem poważnych konfliktów.  Tak jak i migracje wymuszone przez susze, postepującą dezertyfikację i powtarzające się katastrofy pogodowe.

Wobec ilości krajów zagrożonych i powagi zagrożeń, egoizm i zrzucanie z siebie odpowiedzialnosci są coraz ostrzej piętnowane. Dlatego Polska, ze swoim planem wydobywania węgla jeszcze co najmniej przez sto lat, musi się liczyć, że są to jedynie, coraz bardziej denerwujące na arenie międzynarodowej, mrzonki. Nie tylko dlatego, że rynek węgla kamiennego będzie się z czasem coraz bardziej i coraz szybciej kurczył. Abstrachując od kwestii zanieczyszczenia powietrza, chorób i przedwczesnych zgonów, zwalanie jedni na drugich i licytowanie kto zużywa więcej węgla, staje się wyraźnie na arenie międzynarodowej mocno potepianą postawą, wobec powagi zagrożenia klimatycznego dla przetrwania nie tylko gatunku ludzkiego, ale i wszystkich innych gatunków. Ziemi jako planecie oczywiście nic nie grozi…

Dlatego rząd polski musi się poważnie zastanowić nad dalszą polityką energetyczną kraju i jak najszybciej wytłumaczyć prezydentowi Dudzie, że nie podpisanie poprawki z Doha do Protokołu z Kioto, bardzo oczekiwanej przez ubogie kraje najbardziej cierpiace od powtarzających się coraz częściej i coraz silniejszych katastrof pogodowych, na dodatek nic nie kosztujące Polski, nie jest żadną PRową zasługą. Tym bardziej, gdy Polska ma być znów liderem negocjacji klimatycznych COP24, w roku 2018, kluczowym dla ostatecznego kształtu Porozumienia Paryskiego .

Polecam mój komentarz o COP22 tu  oraz album opisanych zdjęć tu.

Ewa Sufin-Jacquemart

 

 

 

Fundacja Strefa Zieleni – działamy na rzecz trwałego, zrównoważonego rozwoju Follow us Facebook Twiter RSS