Sprawy wiejskie

gru16

Wysyłamy list do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i do komisji sejmowej

W dniu 16 grudnia br. wysłaliśmy list do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela oraz do Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z naszym protestem wobec odraczania przez PIS ustalonych ułatwień sanitarnych dla rolników wyrabiających domowo tradycyjne przetwory z własnych produktów. Własne domowe przetwórstwo to jeden z warunków przetrwania małych tradycyjnych gospodarstw rolnych, wobec presji dystrybutorów skupujących wciąż taniej i taniej produkty rolne od producentów.

Kiedy po latach walki o prawa rolników do domowego przetwórstwa, podobne do tych jakie mają mali rolnicy w innych krajach Unii Europejskiej, udało się w końcu organizacjom rolniczym, dzięki ich wielkiej mobilizacji, uzyskać zezwolenie na wyrabianie i sprzedawanie własnych przetworów (w ograniczonej ilości), natychmiast PIS znalazł „kruczek”, zasłaniając się przepisami UE, aby ich radość była krótkotrwała.  Znaleziono bowiem wymówkę, aby utrzymać dla rolników te same wysokie i kosztowne wymogi sanitarne, jakie obowiązują przedsiębiorców przemysłu spożywczego.  Dlaczego w innych krajach UE jest możliwe to co w Polsce miałoby być niemożliwe?

Przyłączamy się do uzasadnionego protestu zawiedzionych rolników. Konsumenci pozbawieni dostępu do tradycyjnych dobrych produktów od naszych rolników mają taki sam powód do niezadowolenia i rozgoryczenia co rolnicy. Oto wysłany przez nas list:

 

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Szanowny Panie Ministrze, Szanowna Komisjo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,

Nasza organizacja wspiera rozwój modelu rolnictwa opartego na produkcji dobrej i wartościowej żywności w wielu, niewielkich gospodarstwach rodzinnych. Jak pokazują tysiące świadectw rolników na całym świecie, również w krajach rozwiniętej północy, oraz liczne raporty badaczy i ekspertów, właśnie takie rolnictwo zapewnia suwerenność żywnościową regionom i krajom, jest przyjazne środowisku i bioróżnorodności, mniej wpływa i jest bardziej odporne na zmiany klimatu, pozwala godnie żyć na wsiach milionom ludzi, a także zapewnia lepszą, zdrowszą, żywność dla konsumentów. Dlatego m.in. wspieramy Deklarację z Nyéléni światowego ruchu na rzecz suwerenności żywnościowej i dołączyliśmy do sieci Nyéléni Polska.

Czujemy się zobowiązani poinformować Pana Ministra i Szanowną Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi, iż jesteśmy  głęboko  rozczarowani stanowiskiem PiSu w związku z kolejną zmianą stanowiska w sprawie rozporządzenia dotyczącego sprzedaży detalicznej przez rolników(*). Domagamy się dotrzymania słowa zgodnie z obietnicami PIS przed wyborami, oraz z tym co usłyszeliśmy podczas posiedzenia komisji rolnictwa(**).

Dla dobra rolników i konsumentów, domagamy się wprowadzenia od 1 stycznia 2017 roku rozporządzenia do ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników, z zapisami: „Sprzedaż detaliczna małych ilości wytworzonej przez rolnika żywności ma podlegać tylko rozdziałowi III załącznika II rozporządzenia 852/2004”.

UZASADNIENIE: Mała skala i ograniczenia ilościowe tej działalności są wystarczającym powodem zastosowania minimalnych przepisów sanitarnych, które zawarte są w rozdziale III załącznika II do rozporządzenia WE852/2004. Odwołanie się wprost do  zapisów Dyrektywy nie będzie wiązało się z koniecznością notyfikacji i przepisy będą mogły obowiązywać od 1 stycznia 2017r.

Z poważaniem,

Ewa Sufin-Jacquemart, Prezes Zarządu

(*) Sprzedaż żywności przez rolnika nadal będzie niemożliwa http://www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/sprzedaz-zywnosci-przez-rolnika-nadal-bedzie-niemozliwa,68461,3.html (**) A TUTAJ WYPOWIEDŹ MINISTRA Rafał Romanowski (od 8:42), zapewniającego, że os 1 stycznia będzie obowiązywać ustawa i rozporządzenie http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2016&month=11&page=4#91DE44F9B9D7FB89C125806C004E4F6E

Konferencja prasowa – Rolnicy i konsumenci wprowadzeni w błąd – martwa ustawa o sprzedaży bezpośredniej http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=6B768F07D4742B38C12580840048E479#

Hisilicon Balong

 

kw.30

Gaz łupkowy nie jest ponad prawem

Dzień 28 kwietnia 2016 roku wpisuje się jako ważny dzień w historii naszych wysiłków na rzecz ochrony środowiska naturalnego w naszym kraju, a przede wszystkim wody: Komisja Europejska zapowiedziała, że skieruje skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przeciw Polsce za nieprzestrzeganie prawa wspólnotowego odnośnie stosowania oceny oddziaływania na środowisko w procedurze służącej poszukiwaniom gazu łupkowego.

W ten sposób niebezpieczeństwa jakie stwarza dla środowiska i ludzi technologia szczelinowania hydraulicznego (frackingu) zostały oficjalnie potwierdzone na najwyższym szczeblu instytucji unijnych.

Procedura ta zwieńcza prawie dwuletnie zmagania społecznosci lokalnych (przede wszystkim protestujących 400 dni w obronie ziemi i wody rolników z Żurawlowa), organizacji i aktywistów w Polsce (skupionych w nieformalnym ruchu  Złupieni.pl) i NGOsów europejskich (Friends of the Earth EuropeFood and Water Europe), zmagających się z władzami, coraz dalej odstepującymi od obowiazujących w UE standardów ochrony środowiska, aby ułatwić zagranicznym i polskim inwestorom prace poszukiwawcze gazu łupkowego (zmniejszyć koszty), bez względu na cenę jaką zapłacą te i przyszłe pokolenia ludzi i cała żywa przyroda.

Pomimo unijnego obowiazku systematycznego przeprowadzania  oceny oddziaływania na środowisko, w polskim prawie nie tylko takiego obowiązku nie było, ale wręcz w zdecydowanej większości przypadków organ odpowiedzialny za „decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach” (wójt, burmistrz lub RDOŚ) nie ma nawet podstawy prawnej, aby w ogóle o taką ocenę wystąpić. Tylko rzadkie odwierty głębsze niż 5000 m, albo te położone w strefie przyrodniczo chronionej mogą (choć nie muszą) podlegać ocenie oddziaływania na środowisko. A koncesje zostały wydane nawet na Głównych Zbiornikach Wód Podziemnych, które wciąż nie mają wyznaczonych stref ochronnych dla wrażliwych wód podziemnych.

Ewa Sufin-Jacquemart, prezeska zarządu Fundacji Strefa Zieleni mówi:” Nie jest przyjemne gdy mój kraj jest sądzony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, ale woda to największe dobro jakie mamy, które musimy chronić za wszelką cenę i zostawić przyszłym pokoleniom, bo bez wody nie ma  ani sukcesu gospodarczego ani życia. Bardzo wiele osób czyniło wielkie wysiłki, aby przekonać rząd, a przede wszystkim Ministerstwo Środowiska, że fracking to bardzo niebezpieczna dla wody technologia i nie można podchodzić do niej z tak wielką nieodpowiedzialnością, tylko dla zysków. Bo gazu nie da się pić, a bezpieczeństwo energetyczne można osiągnąć ocieplając domy i korzystając z darmowego słońca i wiatru, a jak już wiercić, to po naturalne ciepło ziemi jakim jest geotermia. Tylko w ten sposób uda się utrzymać galopujące zmiany klimatu na znośnym dla ludzkości poziomie.” 

Pan minister Korolec dopiero gdy przestał pełnić swoją funkcję publicznie przeprosił za swój szkodliwy i niebezpieczny oportunizm. Jego dzisiejszy następca, a szczególnie wiceminister środowiska i pierwszy geolog kraju pan Orion-Jędrysek, wciąż wydaje się wierzyć w łupkowe obietnice.

Miejmy nadzieję, że sprawa w ETS, pierwsza odnosząca się do gazu łupkowego,  jasno i głośno potwierdzi zagrożenie dla środowiska, a przede wszystkim dla wody, jakie niesie ze sobą łupkowe szaleństwo i powstrzyma nowy rząd przed powielaniem błędów poprzedników.

 

lis30

Finał debat o zielonych miejscach pracy!

W październiku i listopadzie odbyły się ostatnie trzy debaty z cyklu, poświęconego zielonemu zatrudnieniu oraz przyszłości pracy, który zorganizowaliśmy dzięki wsparciu Fundacji im. Heinricha Bölla.

  • We Wrocławiu razem z CentrumCSR.PL dyskutowaliśmy o prawach pracowniczych oraz społecznej odpowiedzialności biznesu.

Posłuchaj debatyprzeczytaj relację tekstową

  • Lublinie braliśmy pod lupę wizje zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich i alternatyw dla przemysłowego rolnictwa czy wydobywania gazu łupkowego.

Posłuchaj debatyprzeczytaj relację tekstową

  • Warszawie podsumowaliśmy cykl, zastanawiając się nad stojącymi przed Polską wyzwaniami, związanymi m.in. ze zmianą partii rządzącej.

Posłuchaj debaty – przeczytaj relację tekstową

  • Nasza finałowa debata zainteresowała media.

Posłuchaj Bartłomieja Kozka w Polskim Radiu 24przeczytaj komunikat PAP

Pobierz wersję PDF

wrz15

Centrum Zielone na Kongresie Kobiet

Fundacja Strefa Zieleni jest organizacją partnerską Kongresu Kobiet. Prezeska naszej fundacji, Ewa Sufin-Jacquemart, jest od 2014 roku koordynatorką „Centrum Zielonego”, poruszającego tematy związane z ekologią, środowiskiem, prawami zwierząt, ochroną przyrody, żywnością ekologiczną i in.

Ale jeszcze wcześniej koordynowała panele dyskusyjne nt. energii, klimatu i kobiet: 2013 „Partnerstwa dla klimatu i energii. Energia partnerstwa”

Na youtube można obejrzeć nagrania większości debat Centrum Zielonego :  w 2014 o bezdomności zwierząt domnycho żywności ekologicznejo demokracji energetycznej i klimacie, trzy debaty roku 2015 (o ekologicznych kobiecych sukcesach, o encyklice „Laudato Si” Papieża Franciszka, o żywności i weganizmie;  w 2016 roku: o ekologii i ekolożkach, o wodzie , o myślistwie i ochronie bioróżnorodności.

W 2017 roku po raz pierwszy ekologia wtargnęła na wielką scenę w formie debaty plenarnej „Ekofeminizm czy ekoterroryzm?”.

W 2018 roku, na X Kongresie Kobiet odbyły się trzy debaty w Centrum Zielonym – o klimacie, o ekofeminizmie i o lokalnych eko-bojowniczkach, z których można obejrzeć także krótką relację video. W całości można obejrzeć dodatkowo wystąpienie Renaty Włazik z Bydgoszczy, która walczy o oczyszczenie skażonych chemicznie terenów po zakładach Zachem.

W 2019 roku Fundacja Strefa Zieleni koordynowała dwie debaty w „Centrum Zielonym” : o ekologii i ekonomii oraz o ekologii jako profilaktyce zdrowotnej, w szczególności o smogu i pestycydach. Trzecią debatę, o wodzie, koordynowała Małgorzata Tkacz-Janik dla Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach, która też zaprosiła Cecylię Malik dzięki której przed PKiN odbył się wspaniały happening „Wszystkie jesteśmy Siostrami Rzekami”:

Polecamy równiez obejrzeć video prezentujące książeczkę „Kastrujemy bezdomność”, wydaną przez Fundację Karuna, którą dwukrotnie gościlismy w  „Centrum Zielonym” aby popularyzować kampanię na rzecz sterylizacji i kastracji zwierząt domnych. Na skutek tej kampanii prawo zostało zmienione tak aby umożliwić gminom finansowanie kastracji i sterylizacji zwierząt ze środków gminy,  co radykalnie zmniejsza zarówno bezdomność zwierząt jak i wydatki gminy.  Polecamy książeczkę i zachęcamy do popularyzowanie jej treści w swojej gminie. 

Od 2018 roku zwierzęta zyskały swoje własne „Centrum Zwierząt”, koordynowane przez Karolinę Skowron.

Fundacja Strefa Zieleni – działamy na rzecz trwałego, zrównoważonego rozwoju Follow us Facebook Twiter RSS